Opozycja wnioskuje o kolejny termin sesji nadzwyczajnej i żąda wyjaśnień w sprawie Atola i OBO [WIDEO]
Dzisiaj radni klubu Oleśnica Razem i Koalicji Obywatelskiej złożyli wniosek w sprawie zwołania kolejnej nadzwyczajnej sesji. Poprzednia nie doszła do skutku, bo zjawiło się na niej tylko 9 radnych. – Apelujemy do radnych koalicji rządzącej o odpowiedzialne zachowanie – powiedzieli Paweł Bielański i Damian Siedlecki.
– Złożyliśmy właśnie wniosek do biura Rady Miasta Oleśnicy o zwołanie nadzwyczajnej sesji – mówił Paweł Bielański. – To kolejny wniosek, już 13 października miała się odbyć taka sesja, ale koalicja rządząca zbojkotowała te obrady i ta sesja się nie odbyła.
Radny Oleśnicy Razem podkreślał, że temat, nad którym chcą się pochylić radni, jest niezwykle ważny. – Chodzi o sytuację kryzysową w spółce OKR Atol – mówił. Mamy pytania o sprawy pracownicze oraz sprawy bieżące, bo obecnie spółka funkcjonuje bez prezesa. Program sesji uzupełniliśmy o aferę, która wybuchła w piątek. Chodzi o nielegalne użycie numerów PESEL przy głosowaniu nad budżetem obywatelskim. Mamy nadzieję, że pan przewodniczący nie schowa głowy w piasek i weźmie odpowiedzialność za sprawy miasta. Panie i panowie radni z koalicji rządzącej mają szansę się rehabilitować.
Damian Siedlecki odniósł się do kwestii Oleśnickiego Budżetu Obywatelskiego. – To nie jest tylko kwestia środków publicznych, ale zaufania do samorządu, do jednostek samorządowych – mówił. – To my uchwalaliśmy budżet obywatelski i to my nakazaliśmy burmistrzowi wykonanie tej uchwały. – To już nie jest kryzys budżetu obywatelskiego, to jest zapaść OBO – powiedział Siedlecki. – To co się teraz dzieje z budżetem to szrama na wizerunku samorządu oleśnickiego.
Radni apelowali do mieszkańców, a przede wszystkim do autorów projektów OBO o pojawienie się na obradach. – Zagłosujcie nogami i przyjdźcie na sesję – mówili.