Chatki z Bieszczad, afrykańskie koło i pyszne jedzenie. Niezwykła historia Gościńca pod Zającem
Od XVI-wiecznych młynów po afrykańskie koło młyńskie
Pierwsze historyczne wzmianki o ostrowińskich młynach zbożowych pochodzą już z 1471 roku. W XVIII wieku, gdy był to mocno rolniczy rejon, na rzece Oleśniczce pracowało aż osiem takich obiektów. Budynek, w którym dziś mieści się Gościniec, jest jedynym, który doczekał się odnowienia.

Nowożytna historia tego miejsca rozpoczęła się w latach 90. XX wieku. Wtedy to belgijska rodzina Beirinckx – Van den Broeck, podróżując po Dolnym Śląsku, zachwyciła się urokliwą Ostrowiną. Augustinus Beirinckx, który posiadał doświadczenie w branży stolarskiej w Belgii, a w 1994 roku założył we Wrocławiu firmę produkującą okna i drzwi (West Wood Product International Sp. z o.o.), dostrzegł ogromny potencjał w zrujnowanym, zabytkowym młynie i sąsiadującej z nim oborze.

Dzięki pracy rąk stolarzy z jego wrocławskiej firmy, drewniane elementy zabudowań i meble zostały pieczołowicie odnowione. Aby zachować autentyczny, historyczny klimat, niemal wszystkie użyte przy renowacji cegły oraz granit pokrywający dziedziniec odkupiono z rynku wtórnego. Sam właściciel zaprojektował również nowe, pracujące koło młyńskie. Zostało ono wykonane z wyjątkowego drewna afrykańskiego, które wytrzymuje w wodzie nawet 100 lat bez żadnych odkształceń.
Skansen z Bieszczad i tajemnica nazwy
Kompleks to nie tylko odrestaurowany młyn. Na jego rozległym terenie stworzono imponującą zabudowę skansenową. Ponad stuletnie, drewniane stodoły i domy zostały przetransportowane na specjalnych lawetach z miejsc oddalonych od Ostrowiny o ponad 500 kilometrów – między innymi z Bieszczad, Podkarpacia czy spod granicy z Białorusią. Zrekonstruowano w nich oryginalne wnętrza, a piece postawił prawdziwy zdun. Dziś goście mają możliwość spędzenia nocy w tych unikatowych budowlach.

Wielu turystów zastanawia się również, skąd wzięła się nazwa lokalu. Odpowiedź kryje się w latach 90., kiedy to okoliczny, trawiasty teren był siedliskiem ogromnej liczby zajęcy. Dziś historię tę przypominają wesołe, ceramiczne zające, rozmieszczone w różnych zakątkach kompleksu, których szukanie jest wielką atrakcją dla dzieci.
Autorski chleb i wyśmienita dziczyzna
Choć klimat i architektura zachwycają, absolutnym fundamentem Gościńca pod Zającem jest znakomita gastronomia. Restauracja słynie z dań opartych na lokalnych składnikach i mistrzowsko przyrządzanej dziczyzny. W menu znajdują się potrawy z dzika, jelenia, sarny, muflona, a także jesiotra.

Goście mają możliwość spędzania czasu w unikatowych wnętrzach.
Ogromnym uznaniem cieszy się również autorskie pieczywo, posiadające certyfikat produktu regionalnego Lokalnej Grupy Działania Dobra Widawa. Są to dwa wypiekane na miejscu rodzaje chleba: jasny pszenny z czarnuszką oraz pszenno-żytni z żurawiną, pestkami dyni i kolendrą. Powstają one na bazie mąki z rzemieślniczego Młyna Dobra, a goście mają możliwość zakupienia ich również na wynos. Dodatkowo na terenie obiektu wydzielono przestrzeń sprzedażową oferującą specjały miejscowych producentów – m.in. kawę z Palarni Strefa Kawy, miody z lokalnych pasiek (Gutek i Maliszówka), wyroby „Magii Lawendy” czy „Wrocławskie Pierniki”.
Relaks w naturze i kompleksowe SPA
Po obfitym posiłku Gościniec pod Zającem zachęca do głębokiego relaksu. Ośrodek dysponuje 9 przytulnymi pokojami w budynku głównym oraz trzema przestronnymi apartamentami (wyposażonymi w kominki i aneksy kuchenne) w dawnym młynie. Dla szukających odprężenia udostępniono bogatą Strefę Wellness, oferującą saunę fińską, suchą, saunę infrared, grotę solną oraz okazałe jacuzzi.

Aktywnemu wypoczynkowi sprzyja sąsiedztwo lasów i jeziora. Turyści mogą skorzystać z rowerków wodnych i łódek, wypocząć na drewnianych leżakach, powędkować lub podziwiać urokliwe wzgórze porośnięte winoroślą. Obiekt angażuje się w rozwój regionu, będąc oficjalnym Punktem Informacyjnym LGD Dobra Widawa, w którym można dowiedzieć się więcej o lokalnych atrakcjach turystycznych i szlakach rowerowych Dolnego Śląska.
– Nasz obiekt to przestrzeń, w której z pasją łączymy szacunek do historii i otaczającej nas natury z najwyższą jakością usług. Dbamy o to, by kulinaria stały u nas na najwyższym poziomie, dlatego z dumą serwujemy dania opierające się na regionalnych tradycjach i certyfikowanych produktach (…). Gościniec to jednak nie tylko restauracja – to kompletne doświadczenie relaksu – podkreśla Agnieszka Jarmolińska, dyrektor zarządzający spółki West Wood Product International Sp. z o.o..
Ten całoroczny obiekt od ponad dziesięciu lat cieszy się ogromną rozpoznawalnością.
Szczegóły dotyczące jego funkcjonowania oraz nadchodzących wydarzeń można sprawdzić na stronie internetowej www.gosciniecpodzajacem.pl
Kontakt:
Telefon: 71 315 47 97
Gdzie zjeść w Oleśnicy i okolicy?
W ramach naszego cyklu Gdzie zjeść w Oleśnicy? odwiedziliśmy już m.in. La Bułkę w Oleśnicy, Katanę Sushi, Oazę i Garden, Made in Napoli by Siervo.