Grzegorz Braun z zarzutami za „najazd” na oleśnicki szpital? Prokuratura traci cierpliwość

Red | Red
Grzegorz Braun z zarzutami za „najazd” na oleśnicki szpital? Prokuratura traci cierpliwość
W kwietniu 2025 r. Grzegorz Braun pojawił się w oleśnickim szpitalu, by dokonać "obywatelskiego zatrzymania" lekarki. FOT. GRZEGORZ KIJAKOWSKI
Wrocławska Prokuratura Okręgowa podejmuje czwartą próbę przesłuchania Grzegorza Brauna. Sprawa dotyczy m.in. głośnych wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy, gdzie europoseł blokował pracę Gizeli Jagielskiej. Choć polityk skutecznie unika postawienia zarzutów, śledczy chcą teraz sięgnąć po radykalne środki.

Na dzisiaj rano Grzegorz Braun zapowiedział demonstrację swoich zwolenników przed siedzibą prokuratury we Wrocławiu. Jego partia w mediach społecznościowych grzmi o „ciąganiu prezesa przez wymiar sądowniczy”.

Dla mieszkańców Oleśnicy najważniejszy jest wątek z kwietnia 2025 roku. To wtedy Braun wraz z grupą zwolenników wtargnął do Powiatowego Zespołu Szpitalnego w Oleśnicy.

Przypomnijmy: polityk zablokował ówczesną wicedyrektorkę, dr Gizelę Jagielską, w gabinecie dyrekcji. Uniemożliwił jej wyjście do pacjentów na oddział, obrażał, nazywając swoje działanie „zatrzymaniem obywatelskim”. W związku z tymi wydarzeniami prokuratura chce postawić Braunowi cztery zarzuty: bezprawne pozbawienie wolności dr Jagielskiej, znieważenie lekarki, pomówienie, naruszenie jej nietykalności cielesnej.

Pozostałe dwa zarzuty dotyczą zniszczenia wystawy w Opolu oraz rasistowskich wypowiedzi w internecie.

Gra na zwłokę?

Do tej pory europoseł skutecznie torpedował śledztwo. Raz przedstawiał zwolnienie lekarskie, innym razem zasłaniał się obowiązkami w Brukseli. Gdy w lutym 2026 roku w końcu stawił się w prokuraturze, złożył wniosek o wyłączenie prokuratorki, co uniemożliwiło rozpoczęcie czynności.

Tuż po wyjściu z przesłuchania Braun znów zaatakował dr Jagielską przed kamerami, porównując ją do personelu z Auschwitz, a prowadzącą sprawę prokuratorkę nazwał „wspólniczką seryjnego mordercy”.

Wrocławska prokuratura uznała, że polityk celowo utrudnia postępowanie. – Zachowania Grzegorza Brauna mają na celu przedłużenie śledztwa. Istnieje realna obawa, że nie stawi się on na kolejne wezwania – czytamy w komunikacie śledczych.

Zapadła decyzja o skierowaniu wniosku do Parlamentu Europejskiego o zgodę na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła. Na razie dokument został odesłany do poprawki przez Prokuraturę Krajową ze względów formalnych, ale śledczy nie zamierzają odpuszczać.

Do tematu będziemy wracać na łamach OlesnicaInfo.pl.

Udostępnij:
REKLAMA