Przełom w sprawie incydentu w oleśnickim szpitalu? Prokuratura chce zatrzymania Grzegorza Brauna
Sprawa ma swój początek w głośnym incydencie z udziałem lidera Konfederacji Korony Polskiej, do którego doszło na terenie Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy. Prokuratura chce ogłosić Grzegorzowi Braunowi zarzuty dotyczące pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej.
Trzy próby przesłuchania zakończone fiaskiem
Jak wynika z informacji przekazanych przez śledczych, dotychczasowe starania o przeprowadzenie czynności procesowych z udziałem polityka przypominały grę w kotka i myszkę. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu już trzykrotnie wzywała europosła na przesłuchanie.
Za każdym razem próba ogłoszenia zarzutów kończyła się niepowodzeniem. Grzegorz Braun stosował różne metody unikania spotkania z prokuratorem: składał wnioski o wyłączenie śledczych prowadzących sprawę lub przedstawiał usprawiedliwienia nieobecności.
Wobec braku skuteczności tradycyjnych wezwań, prokuratura zdecydowała się na drogę formalną poprzez instytucje unijne. – Wrocławscy śledczy zwrócili się do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Grzegorza Brauna do siedziby Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu – poinformował w poniedziałek prok. Damian Pownuk, rzecznik prasowy wrocławskiej prokuratury.
O co chodzi w sprawie oleśnickiej?
Przypomnijmy, że śledztwo dotyczy interwencji poselskiej (wówczas Grzegorz Braun był też kandydatem na prezydenta RP), podczas której miało dojść do naruszenia nietykalności i ograniczenia wolności osobistej ówczesnej wicedyrektorki oleśnickiego szpitala.
Decyzja Parlamentu Europejskiego w sprawie immunitetu i zgody na przymusowe doprowadzenie będzie kluczowa dla dalszego toku postępowania. Jeśli Roberta Metsola i europarlament przychylą się do wniosku śledczych, Grzegorz Braun może zostać dowieziony do Wrocławia w asyście policji.