Czytelniczka alarmuje: okolice dworca PKP są niebezpieczne dla pieszych i rowerzystów

Red | Red
Czytelniczka alarmuje: okolice dworca PKP są niebezpieczne dla pieszych i rowerzystów
Największy niesmak - zdaniem oleśniczanki - budzi fakt, że zaniedbana trasa prowadzi wprost do dworca kolejowego.
Do naszej redakcji napisała czytelniczka, która każdego dnia tą trasą dociera na pociąg do pracy. Zwraca uwagę na rażące zaniedbania na odcinku od skrzyżowania z ulicami Reja, Moniuszki i 11 Listopada w kierunku dworca PKP.

Problem dotyczy zarówno chodnika, jak i drogi rowerowej. W okresie jesiennym zalegające warstwy liści – zwłaszcza po opadach deszczu – zamieniają się w niebezpieczną nawierzchnię, na której nietrudno o groźny w skutkach upadek.

– Codziennie rano dojeżdżam do pracy pociągiem i niestety regularnie obserwuję, że zarówno chodnik, jak i ścieżka rowerowa nie są odpowiednio utrzymywane przez Zarząd Dróg Powiatowych. Zalegające liście, szczególnie po opadach deszczu, stają się bardzo śliskie i stwarzają realne zagrożenie dla pieszych oraz rowerzystów. Nietrudno w takich warunkach o upadek i poważniejszy uraz – relacjonuje w liście do redakcji nasza czytelniczka.

Zgłoszenie przyjęte, efektów brak

Mieszkanka nie czekała biernie. Postanowiła zgłosić sprawę bezpośrednio do Urzędu Miasta, dzwoniąc pod oficjalny numer magistratu. Zapewniono ją wówczas, że informacja trafiła do Zarządu Dróg Powiatowych.

Na obietnicach się jednak skończyło. – Niestety, do dnia dzisiejszego nie widać żadnej poprawy – sytuacja jest wręcz gorsza, ponieważ po ostatnich opadach liście są mokre i wyjątkowo śliskie – podkreśla autorka listu.

Największy niesmak – zdaniem oleśniczanki – budzi fakt, że zaniedbana trasa prowadzi wprost do dworca kolejowego. Obiektu, który przeszedł gruntowny remont i miał stać się nowoczesną wizytówką Oleśnicy.

– Tym bardziej zaskakuje mnie fakt, że problem dotyczy trasy prowadzącej do dworca PKP – obiektu niedawno wyremontowanego, który powinien być wizytówką miasta. Niestety, otoczenie dworca nie świadczy najlepiej o dbałości o przestrzeń publiczną i bezpieczeństwo mieszkańców – zauważa czytelniczka, dodając: – Nie chodzi przecież o nic nadzwyczajnego, a jedynie o regularne sprzątanie i zapewnienie mieszkańcom bezpiecznego korzystania z chodników oraz dróg rowerowych.

Udostępnij:
REKLAMA