Zbiórka dla pani Jadwigi na ostatniej prostej. Zebrano już ponad 8,2 tys. zł
Inicjatorką pomocy jest Barbara Maniak, przedsiębiorczyni prowadząca sklep mięsny. To ona jako pierwsza dostrzegła cichy dramat seniorki, która zmagając się z ogromnymi zaległościami i brakiem ogrzewania, wstydziła się poprosić o wsparcie.
Noc, która przerosła oczekiwania
Odzew mieszkańców i internautów w miniony weekend okazał się spektakularny. Zaledwie kilkadziesiąt godzin wystarczyło, by cel zbiórki znalazł się w zasięgu ręki. – To, co wydarzyło się na zbiórce dla pani Jadzi przez noc, przeszło najśmielsze oczekiwania – relacjonuje poruszona Barbara Maniak. – Teraz czeka nas intensywny czas działań i załatwiania wszystkiego, żeby jak najszybciej pani Jadzi podłączono prąd, bo ogrzewanie w mieszkaniu jest elektryczne. Podpiszemy też nową umowę z gazownią. Mam ogromną nadzieję, że potraktują nas priorytetowo i nie będzie trzeba długo czekać na podłączenie mediów. Kolejny krok to administracja. Chciałabym też pójść z panią Jadzią na badania i odwiedzić kilku specjalistów.
Organizatorka akcji podkreśla, jak ogromną siłę ma bezinteresowna pomoc i jedność lokalnej społeczności: – Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy nas wsparli finansowo, poprzez udostępnianie, lub choćby wsparciem duchowym. Jesteście wspaniali! Dziękuję wszystkim, którzy pomagali mi przed założeniem zbiórki. Po raz pierwszy nikt nie podcinał mi skrzydeł w działaniach, wręcz przeciwnie – każdy mi tych skrzydeł dodawał – dodaje.
Walka o godność i ciepło w domu
Przypomnijmy: dramat 77-letniej oleśniczanki rozgrywał się w czterech ścianach, z dala od ludzkiego wzroku. Seniorka stawała przed dramatycznymi wyborami między ciepłym posiłkiem a opłatami za podstawowe media, ostatecznie tracąc dostęp do prądu. Sytuacja była o tyle krytyczna, że lokal ogrzewany jest piecami elektrycznymi.
Dzięki zgromadzonym środkom uda się nie tylko uregulować zadłużenie i przywrócić ogrzewanie przed nadejściem zimy, ale także objąć kobietę niezbędną opieką lekarską oraz zapewnić stabilne warunki dorastania jej 16-letniej prawnuczce.
Akcja jest już na finiszu. Każda wpłata na ostatniej prostej pozwoli definitywnie zamknąć najtrudniejszy rozdział w życiu pani Jadwigi.