Woźniak wywołuje do tablicy burmistrza i radnego Żyłę. Chodzi o inwestycję na Wiśniowej
Chodzi o brak ciągłości ciągu pieszego w bezpośrednim sąsiedztwie placu zabaw na ul. Wiśniowej. Jak podkreśla Woźniak, problem nie dotyczy kosztownej czy zbytkownej inwestycji, lecz elementarnego bezpieczeństwa pieszych – w tym dzieci i rodziców zmierzających na miejsce rekreacji. Przerwany w połowie trotuar zmusza przechodniów do korzystania z jezdni, co rodzi bezpośrednie zagrożenie wypadkiem. – Mieszkańcy mają prawo oczekiwać konkretnych działań, a nie tylko obietnic – zaznacza Jarosław Woźniak. W jego ocenie sytuacja przy ul. Wiśniowej podaje w wątpliwość skuteczność magistratu w ustalaniu priorytetów inwestycyjnych oraz reagowaniu na realne potrzeby mieszkańców.
Radny nie ograniczył się jedynie do krytyki władz wykonawczych miasta. Równie mocne zarzuty skierował pod adresem radnego Żyły. Woźniak publicznie dopytuje, czy radny Żyła podjął jakiekolwiek formalne interwencje w sprawie dokończenia traktu.
W swoim wystąpieniu Woźniak sformułował trzy bezpośrednie pytania do burmistrza i podległych mu służb: Dlaczego prace przy placu zabaw zostały przerwane i do dziś ich nie sfinalizowano? W jakim konkretnie terminie magistrat zamierza dokończyć budowę? Czy bezpieczeństwo pieszych i dzieci rzeczywiście pozostaje realnym priorytetem oleśnickiego samorządu?
Jego zdaniem, jeśli na drodze do ukończenia prac stoją bariery prawne, techniczne lub budżetowe, magistrat ma obowiązek przedstawić je opinii publicznej wraz z planem ich rozwiązania.