Incydent w oleśnickim autobusie. Pasażerka przytrzaśnięta drzwiami, sprawa trafia do posłanki
Relację z popołudniowego kursu (godz. 17:48) nagłośniła w mediach społecznościowych jedna ze świadków, Rienka Kasperowicz. Jak podkreśla, nie jest to odosobniony przypadek brawury lub nieuwagi za kółkiem na tej trasie. Pasażerka wspomina o wcześniejszych kursach, podczas których kierowcy mieli drastycznie przekraczać prędkość, w tym ignorować progi zwalniające, narażając podróżnych na utratę równowagi i urazy.
Głos oburzenia dotyczy nie tylko samego incydentu, ale szerszego kryzysu w oleśnickim transporcie zbiorowym. Mieszkańcy przypominają niedawne kontrole i masowe wycofywanie z ruchu niesprawnych technicznie pojazdów. W przestrzeni publicznej padają pytania o odpowiedzialność władz miasta oraz przewoźnika za bezpieczeństwo pasażerów.
Sprawa nabiera wymiaru interwencyjnego. Kasperowicz poinformowała już biuro posłanki Marty Stożek, domagając się wyjaśnień i wdrożenia procedur kontrolnych wobec przewoźnika. Do ratusza oraz operatora linii mają trafić oficjalne zapytania w sprawie standardów bezpieczeństwa na oleśnickich trasach.