Zmarła 11-latka z Twardogóry, która wypadła z 3 piętra budynku

Red | Red
Zmarła 11-latka z Twardogóry, która wypadła z 3 piętra budynku
Lekarze walczyli o życie 11-latki w szpitalu. Niestety nie udało się jej uratować / FOT. ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Niestety, ze szpitala napłynęły najgorsze z możliwych informacji. Pomimo starań lekarzy, nie udało się uratować życia 11-letniej dziewczynki z Twardogóry, która w ubiegłym tygodniu wypadła z okna swojego mieszkania. Okoliczności tego dramatycznego zdarzenia wyjaśniają obecnie śledczy.

Dramatyczny poranek i wezwanie pomocy

Do tragicznego w skutkach wypadku w Twardogórze doszło dokładnie tydzień temu, w poniedziałek 8 czerwca. Służby ratunkowe zostały postawione na nogi we wczesnych godzinach porannych, około godziny 6:00.

– Policjanci z Komisariatu Policji w Twardogórze interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym kobiety wołającej o pomoc – informowała nas Karolina Walczak z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.

Po szybkim przybyciu na miejsce zdarzenia okazało się, że poszkodowaną jest 11-letnia dziewczynka. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn dziecko wypadło z okna mieszkania usytuowanego na 3. piętrze budynku wielorodzinnego, upadając bezpośrednio na przylegający do bloku teren zielony.

Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w chwili tragedii dziewczynka znajdowała się pod opieką babci, ponieważ jej mama przebywała w pracy. Wiadomo również, że 11-latka z Twardogóry zmagała się z przewlekłą chorobą.

Jak relacjonowała podczas wstępnych przesłuchań babcia poszkodowanej, poprzedniego wieczoru nakarmiła wnuczkę, po czym obie poszły spać. Nic nie zwiastowało nadchodzącego dramatu. Zebrane do tej pory informacje skłaniają służby do przyjęcia hipotezy, że był to nieszczęśliwy i niezwykle tragiczny w skutkach splot okoliczności.

Śledztwo prokuratury: Postępowanie z art. 155 k.k.

Ciężko ranna dziewczynka została błyskawicznie przetransportowana na oddział ratunkowy. Niestety, obrażenia powstałe na skutek upadku z dużej wysokości okazały się zbyt poważne.

– Dziewczynka zmarła w szpitalu – potwierdziła oficjalnie prokurator Iwona Zazula-Krzyżewska.

Aby w pełni wyjaśnić sprawę i zamknąć wszystkie niewiadome, śledztwo prowadzi obecnie policja pod nadzorem prokuratury. Wdrożone postępowanie toczy się w oparciu o artykuł 155 Kodeksu karnego. Jest to standardowa procedura wdrażana przez śledczych w przypadku tego typu tragicznych wypadków. Przepis ten dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci, co polskie prawo sankcjonuje karą pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat.

Udostępnij:
REKLAMA