Tragiczny wypadek na torach we Wrocławiu. Poważne utrudnienia dla pasażerów podróżujących do i z Oleśnicy
Do dramatycznego zdarzenia doszło około godziny 7:00 rano na odcinku między przystankami Wrocław Grabiszyn a Wrocław Popowice. Z powodu wypadku tysiące pasażerów, w tym wielu mieszkańców Oleśnicy dojeżdżających do pracy czy szkół, musiało zmierzyć się z odwołanymi pociągami i gigantycznymi opóźnieniami.
Śmiertelne potrącenie poza przejściem
Jak informują przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych, przyczyną paraliżu komunikacyjnego było wtargnięcie osoby postronnej na tory w miejscu do tego nieprzeznaczonym. – O godz. 7 osoba postronna wtargnęła na tory, w miejscu niedozwolonym, poza przejściami i przejazdami. Zginęła na miejscu. Na miejsce natychmiast zostały skierowane odpowiednie służby. Przyczyny zdarzenia wyjaśni policja – poinformowała rano Marta Pabiańska z biura prasowego PKP PLK.
Utrudnienia na trasie oleśnickiej
Wypadek całkowicie zdezorganizował poranny ruch kolejowy w węźle wrocławskim. Część pociągów regionalnych musiała kursować zmienionymi trasami, a wiele składów zostało całkowicie odwołanych.
Z perspektywy naszego miasta kluczowe było to, że problemy dotyczyły przede wszystkim połączeń w kierunku Oleśnicy, a także Zakrzowa i Rawicza. Koleje Dolnośląskie zmuszone były skierować wybrane pociągi z pominięciem stacji Wrocław Mikołajów. Choć oficjalnie komunikowano opóźnienia rzędu 30 minut, w praktyce pasażerowie musieli liczyć się ze znacznie dłuższym czasem oczekiwania.
Ruch powoli wraca do normy
Około godziny 11:30 służby zakończyły działania na miejscu tragedii i rozpoczęto przywracanie normalnego ruchu na kolei. Pociągi powoli zaczynają jeździć zgodnie z rozkładem, jednak powrót do pełnej punktualności może jeszcze potrwać. – Po zakończeniu pracy służb, od godz. 10:30 przywracana jest rozkładowa organizacja ruchu pociągów. Opóźnienia wtórne mogą występować do końca dnia – przekazuje Marta Pabiańska z PKP PLK.