Mieszkańcy tworzą „listę wstydu” dróg powiatowych. Lawina komentarzy po apelu z Gorzesławia

Red | Red
Mieszkańcy tworzą „listę wstydu” dróg powiatowych. Lawina komentarzy po apelu z Gorzesławia
Jedna z dróg, której stan woła o pomstę do nieba - Stradomia Dolna. FOT. DROGA ZA DROGA/fb
Miało być wezwanie o pomoc od jednego sołectwa, a skończyło się na wylaniu wieloletnich żali przez kierowców z różnych stron powiatu. Niedawny apel sołectwa Gorzesław w sprawie ignorowania przez drogowców fatalnego stanu powiatowych dróg wywołał lawinę komentarzy. Jak wynika z relacji naszych czytelników, problem dziur i braku bezpieczeństwa to codzienność nie tylko jednej wsi, ale dróg w całym powiecie oleśnickim.

Przypomnijmy: kilka dni temu informowaliśmy o dramatycznej sytuacji mieszkańców Gorzesławia. Gospodarze wsi oficjalnie zaprotestowali przeciwko bierności Zarządu Dróg Powiatowych w Oleśnicy, którego pracownicy od miesięcy ignorowali prośby o wykoszenie poboczy i załatanie potężnych dziur.

Problem dotyczył kluczowych odcinków (m.in. Strzałkowa – Gorzesław czy trasy do skrzyżowania Wabienice-Bierutów). Brak chodników zmusza tam pieszych, w tym matki z wózkami, do poruszania się skrajem zrujnowanej jezdni, a spod kół samochodów z dużą siłą strzelają luźne kamienie. Słowa przedstawicieli sołectwa, że „pisma trafiają w próżnię”, okazały się bardzo bliskie doświadczeniom innych mieszkańców powiatu.

„Dziury, w których zadomowią się kaczki”

Pod naszym artykułem szybko zaroiło się od komentarzy. Mieszkańcy z innych gmin udowodnili, że problem ma znacznie szerszą skalę. Jak ostro podsumował jeden z czytelników: „Wszystkie drogi powiatowe poza granicami Miasta Oleśnica to DRAMAT. Zaniedbane od wielu lat”.

Gdzie według komentujących jest najgorzej? Zgłoszenia stworzyły swoistą „czarną listę” dróg powiatowych:

  • Trasa z Dobroszyc przez Siekierowice. „Niestety to nie tylko jedna droga wygląda jak po wojnie, cała trasa (…) jest tragiczna” – relacjonuje pan Mariusz.
  • Ligota Wielka – Smolna: Według pana Patryka wyrwy są tu tak duże, że „w tych dziurach po deszczu niedługo kaczki się zadomowią”.
  • Oleśnica – Bierutów (przez Smolną, Zbytową i Zawidowice): Pan Tomasz alarmuje, że trasa – będąca i tak w tragicznym stanie – służy teraz jako nieoficjalny objazd zamkniętego przejazdu w Solnikach Wielkich. Wzmożony ruch pogarsza sytuację. „Miejscami takie wyrwy i dziury, że można zawieszenia testować” – kwituje czytelnik.
  • Boguszyce: Odcinek od wiaduktu do wioski. Czytelniczka Marta zwraca uwagę na dodatkowy aspekt – śmiertelne zagrożenie. Wskazuje, że zarządca drogi nie potrafi wyciąć uschniętych drzew, które mogą w każdej chwili runąć na jadące auta.
  • Gmina Dziadowa Kłoda: W komentarzach wielokrotnie przewijał się temat drogi powiatowej 1499D na trasie Stradomia Wierzchnia – Dziadowa Kłoda oraz okolice Stradomi Dolnej. Komentarz „Odkąd pamiętam, zawsze to samo” mówi sam za siebie.

Cierpliwość się kończy

Z nadesłanych wiadomości przebija frustracja postawą Starostwa Powiatowego oraz Zarządu Dróg Powiatowych w Oleśnicy. Kierowcy czują się ignorowani i zostawieni sami sobie z problemem uszkadzanych aut oraz realnego zagrożenia bezpieczeństwa.

Gorycz mieszkańców jest na tyle duża, że pojawiają się propozycje ominięcia lokalnych urzędników i szukania sprawiedliwości wyżej.

„Zarząd Dróg Powiatowych w Oleśnicy, macie nas gdzieś, ale jest jeszcze Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, może oni nas wysłuchają. Wstydźcie się naprawdę…” – apeluje jedna z komentujących osób.

Oddolna inicjatywa Gorzesławia zadziałała jak katalizator dla kierowców. Pytanie, czy władze powiatu i dyrekcja ZDP usłyszą ten zbiorowy głos sprzeciwu i podejmą realne działania, zanim na którejś ze wspomnianych dróg dojdzie do tragedii.

Udostępnij:
REKLAMA