REKLAMA

Bałagan wokół pojemników na odzież. Miasto tłumaczy, kto odpowiada za porządek i co zrobić z niepotrzebnymi ubraniami

Red | Red
Bałagan wokół pojemników na odzież. Miasto tłumaczy, kto odpowiada za porządek i co zrobić z niepotrzebnymi ubraniami
W różnych częściach Oleśnicy wciąż można natknąć się na pojemniki na używaną odzież, wokół których zalegają worki z ubraniami, tekstylia porozrzucane na chodnikach i trawnikach oraz inne odpady. Na narastający bałagan zwracają uwagę mieszkańcy, którzy skarżą się nie tylko na nieestetyczny wygląd tych miejsc, ale także na problemy sanitarne.O to, kto odpowiada za porządek wokół takich pojemników i jakie działania podejmuje miasto, zapytaliśmy w oleśnickim ratuszu.
REKLAMA

Jak wyjaśnia Edyta Małys-Niczypor, wiceburmistrz Oleśnicy, kwestie odpowiedzialności w tym zakresie są jasno określone w przepisach. – Zgodnie z przepisami za odpady na danej nieruchomości odpowiada władający tą nieruchomością, chyba że udowodni, iż jest inaczej. Co istotne, ciężar tego dowodu spoczywa właśnie na nim – podkreśla wiceburmistrz.

Miasto nie zgadza się na pojemniki na swoich terenach

Urząd Miasta Oleśnicy od lat nie zawiera już umów dzierżawy terenów pod pojemniki na odzież. Decyzja ta zapadła po licznych uwagach dotyczących nieporządku wokół nich.

– Prawie zawsze były problemy z utrzymaniem porządku, dlatego podjęliśmy decyzję, że nie będziemy pozwalać na ustawianie takich pojemników na miejskich terenach – wyjaśnia Edyta Małys-Niczypor.

Część pojemników była ustawiana na terenach administrowanych przez Zakład Budynków Komunalnych – czasem bez zgody – kilka znajdowało się także w pasach drogowych. Jak informuje ratusz, w większości przypadków pojemniki te zostały już usunięte, a zalegająca wokół nich odzież uprzątnięta.

Inaczej wygląda sytuacja na gruntach prywatnych.

– Właściciele terenów prywatnych, takich jak wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie czy prywatni przedsiębiorcy, muszą własnym kosztem i staraniem doprowadzić do usunięcia pojemników oraz śmieci wokół nich. Miasto nie uczestniczyło w ich ustawianiu, nie pobierało czynszu dzierżawnego i nie ma podstaw prawnych, aby wyręczać właścicieli gruntów z obowiązków wynikających z przepisów prawa – zaznacza wiceburmistrz.

Co zrobić z niepotrzebną odzieżą?

Ratusz przypomina, że mieszkańcy Oleśnicy mają wiele legalnych i bezpiecznych możliwości pozbycia się niepotrzebnych ubrań.

Od 1 lipca 2013 roku zużytą odzież i tekstylia można oddawać do PSZOK-u przy ul. Moniuszki. Z kolei dobre, czyste ubrania, nadające się do dalszego użytkowania, przyjmowane są w Punkcie Pomocy i Aktywizacji przy ul. Wojska Polskiego 13. Ogrzewalnia przy ul. Kopernika wciąż poszukuje szczególnie odzieży męskiej.

Regularnie pojawiają się także ogłoszenia informujące o zbiórkach workowych – mieszkańcy mogą wystawić zapakowaną odzież w określonym dniu i godzinie, a następnie jest ona odbierana przez samochód.

– Ubrania podarte, poplamione i nienadające się do używania należy oddać do PSZOK-u. Wrzucanie ich do czarnych pojemników na odpady zmieszane powoduje awarie na taśmach sortowniczych w ZZO Olszowa – przypomina Edyta Małys-Niczypor.

Alternatywą są także liczne grupy w mediach społecznościowych oraz specjalne platformy internetowe umożliwiające oddanie lub sprzedaż używanej odzieży.

Apel o odpowiedzialność

Jak podkreślają władze miasta, możliwości pozbycia się niechcianych ubrań jest wiele, dlatego dokładanie ich do przepełnionych pojemników lub porzucanie obok to – jak zaznacza wiceburmistrz – zwykły brak kultury.

– Zbiórka pojemnikowa używanej odzieży kończy się w całej Polsce. Musimy myśleć o ubraniach, które kupujemy i nosimy, w sposób odpowiedzialny – podsumowuje Edyta Małys-Niczypor.

Miasto apeluje do mieszkańców o korzystanie z dostępnych i legalnych form przekazywania odzieży oraz o reagowanie w przypadku zauważenia nielegalnie ustawionych pojemników i zaśmiecania przestrzeni publicznej.

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA