Audi wbiło się w ścianę budynku, kierowca zapadł się pod ziemię
Do tego niecodziennego zdarzenia doszło wczoraj, tuż przed godziną 20:00 w miejscowości Łosice (gmina Długołęka). To właśnie wtedy służby ratunkowe otrzymały pilne wezwanie do wypadku drogowego. Z pierwszych, szczątkowych informacji wynikało, że samochód osobowy uderzył w budynek.
Na miejsce natychmiast zadysponowano straż pożarną. Scenariusz tego typu zdarzeń zazwyczaj zakłada konieczność ewakuacji rannych i udzielania im pierwszej pomocy. Tym razem jednak akcja przybrała zupełnie nieoczekiwany obrót.
„Auto widmo” w dobudówce
Po dotarciu pod wskazany adres, oczom strażaków ukazał się dość nietypowy i niebezpieczny widok. Samochód marki Audi, z nieustalonych dotąd przyczyn, zjechał z drogi, zrównał z ziemią fragment ogrodzenia, a następnie wbił się w ścianę pomieszczenia dobudowanego do głównego budynku mieszkalnego, poważnie naruszając jego konstrukcję.
Największym zaskoczeniem dla pracujących na miejscu ratowników był jednak brak jakichkolwiek osób poszkodowanych. Jak informują strażacy, zarówno wewnątrz rozbitego pojazdu, jak i w jego najbliższym otoczeniu nie odnaleziono kierowcy ani ewentualnych pasażerów.
Policja szuka kierowcy
Zabezpieczeniem miejsca kolizji oraz uszkodzonego budynku zajęła się straż pożarna, jednak sprawą natychmiast zainteresowali się również mundurowi.
. Funkcjonariusze prowadzą dochodzenie mające na celu ustalenie tożsamości osoby, która siedziała za kierownicą Audi w momencie uderzenia w budynek. Mundurowi będą sprawdzać, co było przyczyną ucieczki kierowcy – czy był to szok powypadkowy, chęć uniknięcia odpowiedzialności z powodu jazdy pod wpływem alkoholu, czy też pojazd pochodził z kradzieży.