Co dalej z bezpieczeństwem na ul. Traugutta? Drogowcy odpowiadają na apele o uspokojenie ruchu
O sytuacji na tym wąskim, 100-metrowym odcinku drogi (szerokość jezdni to zaledwie 4,60 m) informowaliśmy już na naszym portalu w czerwcu. Wówczas interpelację złożył radny Grzegorz Żyła, postulując montaż progów zwalniających lub wyniesionych przejść. Odpowiedź ratusza była jednak odmowna – urzędnicy wskazali, że w zwartej, śródmiejskiej zabudowie „leżący policjanci” generują hałas oraz drgania parasejsmiczne groźne dla konstrukcji wiekowych budynków. Przypomniano też, że na ulicy formalnie obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.
Czytaj także:
Znaki drogowe nie ukróciły jednak problemu. Podczas kolejnej sesji Rady Miasta Oleśnicy sprawę podniósł radny Dawid Galik, przypominając o niedawnej kolizji i wnosząc o alternatywne, bezinwazyjne dla zabudowy metody. To m.in. wprowadzenie strefy zamieszkania (limit do 20 km/h i bezwzględne pierwszeństwo pieszych), montaż szykan drogowych – naprzemiennych zwężeń wymuszających zwolnienie bez konieczności podbijania zawieszenia, pilotażowe separatory modułowe – szybkie, tymczasowe zawężenia do przetestowania geometrii drogi w praktyce, zachowanie pełnego dostępu dla służb ratunkowych i wyjazdów z posesji.
Dyrektor Fink: „Sprawa jest analizowana”
Zarządca drogi odniósł się już do sierpniowej interpelacji. Z pisma wynika, że Sekcja Dróg Miejskich przyjęła postulaty do wiadomości, lecz na natychmiastowe zmiany w terenie mieszkańcy nie mają co liczyć.
Dyrektor Krzysztof Fink poinformował, że kwestia organizacji ruchu na ul. Traugutta jest obecnie w fazie weryfikacji technicznej. Zarządca zapowiada szczegółową analizę możliwości zastosowania alternatywnych rozwiązań inżynieryjnych. Dopiero po zebraniu kompletu danych mają zapaść ewentualne decyzje o wdrożeniu środków uspokajających ruch.
Równolegle miejskie służby drogowe skierowały sprawę do Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy. Mundurowi mają uwzględnić ten newralgiczny odcinek w swoich codziennych planach kontroli prędkości. Do tematu wrócimy, gdy drogowcy przedstawią wnioski ze swoich analiz.
Czytaj także: