Koniec z nocnymi rajdami na Traugutta? Znamy nowe propozycje ograniczenia prędkości

Red | Red
Koniec z nocnymi rajdami na Traugutta? Znamy nowe propozycje ograniczenia prędkości
Miasto przypomniało, że ulica jest już strefą uspokojonego ruchu (30 km/h), a sprawę przekazano policji z prośbą o częstsze kontrole.
Znak „Tempo 30” to za mało, by powstrzymać krewkich kierowców. Mieszkańcy ulicy Traugutta w Oleśnicy wciąż skarżą się na nocne rajdy, hałas i niebezpieczne sytuacje. Po tym, jak miasto wykluczyło montaż tradycyjnych progów zwalniających, do akcji wkracza radny Dawid Galik. W swojej interpelacji proponuje alternatywne rozwiązania, w tym strefę zamieszkania i drogowe szykany.

O problemach na ulicy Traugutta pisaliśmy na naszym portalu już w czerwcu. Wówczas, w imieniu zdesperowanych mieszkańców, interpelację złożył radny Grzegorz Żyła, domagając się montażu tzw. śpiących policjantów lub wyniesionych przejść dla pieszych.

Progi zwalniające? Zbyt głośne i szkodliwe dla budynków

Odpowiedź ratusza na czerwcowy apel ostudziła jednak zapał zwolenników fizycznych barier. Urzędnicy wyjaśnili, że ulica Traugutta to specyficzny, zaledwie 100-metrowy odcinek o szerokości jezdni wynoszącej 4,60 m.

Z analiz wynikało, że montaż wyniesionych przejść w tak gęstej, śródmiejskiej zabudowie wygenerowałby dodatkowy hałas i drgania parasejsmiczne, co mogłoby negatywnie wpłynąć na stan techniczny sąsiednich budynków. Miasto przypomniało, że ulica jest już strefą uspokojonego ruchu (30 km/h), a sprawę przekazano policji z prośbą o częstsze kontrole.

Kolizja dowodzi, że problem nie zniknął

Niestety, same znaki i apele o rozsądek to często zbyt mało. Radny Dawid Galik w najnowszej interpelacji skierowanej do burmistrza zaznacza, że problem wciąż istnieje.

– Pomimo obowiązującego ograniczenia prędkości do 30 km/h, mieszkańcy nadal wskazują na przypadki szybkiej i agresywnej jazdy, w tym nocne rajdy powodujące hałas, zakłócenie spokoju oraz zagrożenie (…). Ostatnia kolizja na ul. Traugutta dodatkowo potwierdza potrzebę podjęcia konkretnych działań prewencyjnych – argumentuje radny.

Galik zgadza się, że klasyczne progi mogą być uciążliwe dla budynków, dlatego proponuje inne, bezinwazyjne metody fizycznego uspokojenia ruchu.

Szykany, strefa zamieszkania i pilotaż. Czego domaga się radny?

W swojej interpelacji radny Galik wnosi do władz miasta o przeanalizowanie pięciu kluczowych punktów:

  • Wprowadzenie strefy zamieszkania: Zmiana statusu ulicy wiązałaby się z ograniczeniem prędkości do 20 km/h oraz bezwzględnym pierwszeństwem pieszych na całej szerokości drogi.
  • Zastosowanie szykan drogowych: Opracowanie koncepcji naprzemiennych zwężeń jezdni, które wymusiłyby na kierowcach zmianę toru jazdy i naturalne zwolnienie (przy zachowaniu możliwości wyjazdu z parkingów).
  • Rozwiązania kompleksowe: Uwzględnienie w planach przejezdności dla służb ratunkowych, ograniczenia hałasu oraz dostępu do nieruchomości.
  • Konsultacje koncepcji: Przedstawienie pomysłów przed zatwierdzeniem docelowej organizacji ruchu.
  • Działania „na już”: Wprowadzenie szybkich rozwiązań pilotażowych, takich jak tymczasowe separatory czy modułowe zawężenia jezdni, aby przetestować ich skuteczność w praktyce.

Jak słusznie zauważa radny: samo oznakowanie nie zapewni bezpieczeństwa, jeśli geometria drogi wciąż pozwala na wciśnięcie pedału gazu. Będziemy uważnie śledzić odpowiedź burmistrza oraz zarządcy drogi na te propozycje i informować Państwa o ewentualnych zmianach na ulicy Traugutta.

Czytaj także:

Udostępnij:
REKLAMA