Powalone drzewa i zalane piwnice. Strażacy podsumowali skutki nawałnic w powiecie oleśnickim
Skutki załamania pogody najbardziej dały się we znaki mieszkańcom gminy Dobroszyce oraz samej Oleśnicy. Głównym problemem, z którym musiały zmierzyć się jednostki straży pożarnej, były silne podmuchy wiatru. Żywioł przewracał drzewa, które blokowały lokalne szlaki komunikacyjne i stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla infrastruktury.
Jak podkreślają sami strażacy, wczorajszy dzień upłynął pod znakiem intensywnej pracy w terenie. O szczegółach akcji opowiedział nam st. kpt. Piotr Adamski: Nasze działania polegały głównie na zabezpieczeniu miejsc zdarzeń, cięciu i usuwaniu powalonych drzew z dróg oraz budynków, pompowaniu wody z zalanej piwnicy, a także przywracaniu drożności szlaków komunikacyjnych.
Bilans interwencji: Gdzie było najniebezpieczniej?
Z podsumowania opublikowanego 17 lipca wynika, że zdarzenia rozłożyły się w kilku kluczowych punktach powiatu. Najwięcej interwencji odnotowano w Oleśnicy oraz w gminie Dobroszyce.
Szczegółowe zestawienie wyjazdów z podziałem na gminy:
- Gmina Dobroszyce (5 zdarzeń):
- Siekierowice: Strażacy interweniowali tu dwukrotnie – wypompowywali wodę z zalanej piwnicy oraz usuwali potężne drzewo, które runęło na budynek gospodarczy.
- Dobrzeń, Sadków, Łuczyna: W każdej z tych miejscowości konieczne było usunięcie powalonego drzewa zagrażającego bezpieczeństwu.
- Miasto Oleśnica (5 zdarzeń):
- Odnotowano pięć zgłoszeń dotyczących powalonych drzew w różnych częściach miasta.
- Gmina Oleśnica (1 zdarzenie):
- Sokołowice: Jedna interwencja związana z wiatrołomem.
- Gmina Dziadowa Kłoda (1 zdarzenie):
- Dalborowice: Służby uprzątały powalone drzewo.
Dzięki sprawnej i szybkiej interwencji strażaków z powiatu oleśnickiego, wszystkie drogi zostały na bieżąco udrożnione, a miejsca niebezpieczne odpowiednio zabezpieczone. Nikt nie odniósł obrażeń w wyniku wczorajszych nawałnic.