Staw przy Kruczej do renowacji, ale okoliczny las pozostanie dziki

Red | Red
Staw przy Kruczej do renowacji, ale okoliczny las pozostanie dziki
Oleśnicki ratusz opublikował odpowiedź na interpelacje radnych Ireneusza Ruszela i Dawida Jankowskiego w sprawie przyszłości stawu przy ul. Kruczej oraz przyległych terenów zielonych. Wiemy już, kiedy ruszy przetarg na renowację akwenu oraz jakie plany magistrat ma wobec okolicznego, podmokłego lasu. Miłośnicy rozbudowanej infrastruktury rekreacyjnej w tym miejscu mogą być jednak zawiedzeni.

Najważniejszą informacją dla mieszkańców wyczekujących odnowienia akwenu jest potwierdzenie, że inwestycja pod nazwą „Renowacja stawu przy ul. Kruczej w Oleśnicy” znajduje się w tegorocznym planie zamówień publicznych.

Zanim jednak ekipy budowlane pojawią się na miejscu, miasto musi dopełnić procedur środowiskowych. Jak poinformował Robert Kropielnicki, naczelnik wydziału architektury i budownictwa, Oleśnica współpracuje obecnie ze specjalistyczną firmą LOXIA Katarzyną Jasnosz w celu uaktualnienia inwentaryzacji przyrodniczej. Kluczowe jest dokładne określenie, jakie chronione gatunki roślin i zwierząt występują w rejonie stawu. – Realizacja przedmiotowej inwestycji jest możliwa jedynie poza okresami lęgowymi gatunków wskazanych w ekspertyzie, tj. w okresie zimowym – wyjaśnia w piśmie naczelnik Kropielnicki.

W związku z uwarunkowaniami przyrodniczymi, postępowanie przetargowe mające wyłonić wykonawcę robót zostanie przeprowadzone w trzecim kwartale 2026 roku.

Nowej rekreacji nie będzie

Radny Ruszel w swojej interpelacji pytał również o możliwość rozbudowy strefy rekreacyjnej wokół stawu. Tutaj odpowiedź magistratu jest jasna: Miasto nie planuje w najbliższym czasie takich działań.

Urzędnicy argumentują, że zaplecze rekreacyjne miasta jest już wystarczająco bogate i odsyłają mieszkańców do pobliskiego Parku Książąt Oleśnickich. W piśmie wyliczono, że w parku znajduje się m.in. plac zabaw, boiska do siatkówki i badmintona, miejsca do gry w szachy, a także liczne ścieżki, rabaty, ławki oraz leżaki. Kolejne inwestycje w infrastrukturę wokół samego stawu przy Kruczej uznano na ten moment za niepotrzebne.

Dzika przyroda pod ochroną

Niezwykle ciekawie maluje się przyszłość terenu położonego na północ od stawu. Znajduje się tam podmokły las olchowy, tak zwany ols. Obszar ten ma pozostać terenem o ograniczonym dostępie dla ludzi.

Olsy, ze względu na dużą wilgotność i okresowe zalewanie, tworzą unikalne ekosystemy będące schronieniem dla wielu rzadkich gatunków. Władze Oleśnicy zapowiadają, że nie zamierzają ingerować w ten ekosystem. Jedyne działania, jakie będą tam prowadzone, to prace porządkowe oraz ewentualne cięcia drzew, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu spacerowiczów i rowerzystów korzystających z tras od ul. Wałowej, wzdłuż rzeki Oleśnicy, aż do ul. Wrocławskiej.

– W naszej ocenie ten mały ols, położony w klinie pomiędzy ulicą Wałową, stawem przy Kruczej i rzeką Oleśnicą, jest wspaniałą wizytówką miasta i warto pozostawić go takim, jaki jest, ponieważ tego rodzaju podmokłe lasy są dziś unikatami – czytamy w podsumowaniu odpowiedzi.

Udostępnij:
REKLAMA