Magiczny finał Dni Oleśnicy. Varius Manx i charyzmatyczna Kasia Stankiewicz zaczarowali publiczność [ZDJĘCIA]
Artystka od pierwszych minut udowodniła, dlaczego uważana jest za jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiej sceny muzycznej. Jej niezwykła charyzma, naturalność i doskonały kontakt z widzami sprawiły, że koncert błyskawicznie nabrał intymnego, a zarazem pełnego rozmachu charakteru.
W połączeniu z perfekcyjnym warsztatem muzycznym instrumentalistów Varius Manx, występ był nie tylko ucztą dla ucha, ale i prawdziwym spektaklem emocji. Wokalistka hipnotyzowała swoim unikalnym głosem, płynnie przechodząc od dynamicznych, pop-rockowych brzmień do niezwykle poruszających, melancholijnych utworów.
Zespół zabrał oleśniczan w piękną podróż przez dekady swojej twórczości, udowadniając, że ich muzyka jest absolutnie ponadczasowa. Pod sceną zapanowała euforia, gdy tylko z głośników popłynęły pierwsze takty największych hitów grupy.
Tłum błyskawicznie stał się częścią występu, wspólnie z Kasią Stankiewicz wyśpiewując takie klasyki jak „Orła cień”, „Zanim zrozumiesz”, „Ruchome piaski” czy „Pocałuj noc”.