REKLAMA

Książęce ogrody zamkowe w Sycowie. Ślad dawnej świetności przy ul. Ogrodowej

Red | Red
Książęce ogrody zamkowe w Sycowie. Ślad dawnej świetności przy ul. Ogrodowej
Przedwojenna widokówka z napisem „Prinzl. Schlossgärtnerei” – czyli „Książęce ogrody zamkowe” – stała się inspiracją do przypomnienia historii jednego z mniej znanych, a niezwykle ciekawych miejsc dawnego Sycowa. Do tematu powrócił Edmund Goś, pasjonat lokalnej historii, sięgając także po wspomnienia Bruno Wolfa opublikowane w „Zeszytach Historycznych” nr 33.
REKLAMA

Na archiwalnym zdjęciu widać szklarnie, dom mistrza ogrodniczego oraz mur okalający ogrody. Do dziś materialnymi śladami tamtych czasów są m.in. budynek mieszkalny przy ul. Ogrodowej 11a, fragmenty muru wzdłuż ulic Ogrodowej i Kasztanowej, a także dom i mur znajdujące się za obecnym Orlikiem.

Trzy części ogrodnictwa

Jak wspomina Bruno Wolf, który w latach 1938–1941 był praktykantem w zamkowym ogrodnictwie, składało się ono z trzech części:

  • ogrodnictwa przedniego,
  • ogrodnictwa tylnego,
  • kwiaciarni.

W ogrodnictwie zatrudnieni byli mistrz ogrodniczy, dwóch pomocników oraz od dwóch do trzech praktykantów. Dodatkowo przy pracach polowych, ogrodniczych i pielęgnacji parku pracowało jeszcze ośmiu robotników i robotnic.

Produkty trafiały zarówno do mieszkańców miasta, jak i do domowników zamku. W licznych szklarniach i skrzyniach inspektowych hodowano kwiaty oraz warzywa, a także wczesne odmiany owoców – m.in. brzoskwinie, winogrona, truskawki, melony czy długie ogórki. Na otwartym terenie uprawiano szparagi, różne gatunki owoców, jagód, kwiatów i krzewów ozdobnych.

Palmiarnia i dom mistrza ogrodniczego

Przy ul. Ogrodowej, obok kwiaciarni, znajdowała się imponująca palmiarnia z trzema oddziałami. Jej środkowa kopuła miała około 10 metrów wysokości. Wewnątrz rosły rozmaite palmy, rośliny kubłowe i zielone oraz kwiaty doniczkowe przeznaczone na sprzedaż.

W części przedniej ogrodnictwa stał dom mieszkalny mistrza ogrodniczego Alberta Kurka, który mieszkał tam wraz z rodziną (dzisiejszy budynek przy ul. Ogrodowej 11a). Znajdowała się tam również nieogrzewana szklarnia (tzw. Kalthaus), szklarnia ziemna (Erdhaus) oraz większa część skrzyń inspektowych.

Ogrodnictwo tylne – okolice dzisiejszego Orlika

Za fosą, w kierunku Pawłówka – w rejonie dzisiejszego budynku Policji – funkcjonowało ogrodnictwo tylne. Stały tam dwie szklarnie, winiarnia (Weinhaus) z trzema oddziałami, kilka skrzyń inspektowych oraz oszklona ściana przeznaczona do uprawy bardziej wymagających owoców. W tej części znajdowała się również największa powierzchnia uprawna.

Po wojnie teren ten przejęto jako Państwowe Gospodarstwo Ogrodnicze, znane mieszkańcom jako „Grenda” – od nazwiska kierownika PGO.

W ogrodnictwie tylnym znajdował się także dom mieszkalny, w którym mieszkali pomocnik ogrodowy, dwaj praktykanci oraz rodzina robotnika ogrodowego o nazwisku Hohberg.

Jak wspomina Bruno Wolf, w miejscu dzisiejszego Orlika stał budynek kotłowni z wysokimi – prawdopodobnie trzema – kominami. Być może gdzieś zachowało się jeszcze jego archiwalne zdjęcie.

Historia książęcych ogrodów zamkowych pokazuje, jak rozbudowane i nowoczesne było przedwojenne zaplecze ogrodnicze Sycowa. Dziś pozostały po nim jedynie fragmenty zabudowy i mury, ale dzięki wspomnieniom i pasji lokalnych historyków możemy odtworzyć obraz miejsca, które przez lata tętniło życiem.

Źródła:

Artykuł z „Gross Wartenberger Heimatblatt, 1999/3 , [ wspomnienia Bruno Wolfa + zdjęcie ] Tłumaczenie Krzysztof Zielnica, Zeszyty Historyczne nr 33/2018

Widokówka oraz szklarnie – Muzeum Regionalne w Sycowie

Zdjęcia współczesne autora Syców dawniej i dziś

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA