Wieża ciśnień w Sycowie świadkiem rozwoju miejskich wodociągów
Władze miejskie postanowiły wówczas znacząco zwiększyć wydobycie wody. W tym celu zakupiono nieruchomość w miejscowości Kozi Mała, gdzie przeprowadzono wiercenia oraz wybudowano nową studnię. Inwestycja była kosztowna – miasto musiało zaciągnąć poważną pożyczkę w wysokości 120 tysięcy marek, co jak na tamte czasy stanowiło ogromne obciążenie finansowe.
Do momentu realizacji tej inwestycji mieszkańcy korzystali głównie z lokalnych studni oraz drewnianego rurociągu. Rozwiązania te szybko okazały się niewystarczające, zwłaszcza wraz z rozwojem zabudowy miejskiej. Choć prace wodociągowe zakończono jeszcze w 1906 roku, pojawił się nowy problem – woda doprowadzana rurociągiem nie docierała do domów piętrowych.
Konieczne stało się więc zastosowanie nowoczesnych, jak na owe czasy, pomp mechanicznych, które umożliwiały tłoczenie wody na wyższe kondygnacje budynków. Pompy te dostarczały do miasta około 175 m³ wody, znacząco poprawiając komfort życia mieszkańców.
Wtedy powstała wieża ciśnień
Równolegle z budową stacji pomp rozpoczęto wznoszenie wieży ciśnień, będącej kluczowym elementem całego systemu wodociągowego. Prace przy niej zakończono w styczniu 1907 roku. Od tego momentu wieża oraz stacja pomp przez dziesięciolecia pełniły niezwykle ważną funkcję w infrastrukturze miasta.
Jak wspomina Edmund Goś, obiekt służył sycowskim wodociągom aż do 1978 roku, kiedy to jego rolę przejęła nowo wybudowana Stacja Uzdatniania Wody na Wiosce. W pamięci autora zapisała się również postać Mariana Mikulskiego, który w latach jego młodości zawiadywał stacją pomp – jedna z tych cichych, lokalnych postaci, bez których codzienne funkcjonowanie miasta nie byłoby możliwe.
Dziś wieża ciśnień nie pełni już swojej pierwotnej funkcji. Zarówno ona, jak i cały przyległy teren, znajdują się w rękach prywatnych. Mimo to obiekt pozostaje ważnym świadkiem historii Sycowa – symbolem czasu, gdy nowoczesna infrastruktura zaczęła realnie zmieniać życie mieszkańców miasta.