Chłopiec chciał wyrzucić kota przez okno. Sąsiadka wszczęła alarm
Do nietypowego zdarzenia doszło dzisiaj po godzinie 17 w jednym z bloków przy ul. Łużyckiej. Mieszkający na ostatnim piętrze budynku chłopiec próbował wyrzucić kota przez okno.
Zareagowała jedna z sąsiadek mieszkających w pobliżu. – Chłopak ma na około 13 lat – relacjonuje kobieta. – Chciał zrzucić swojego kota z balkonu i dopiero, gdy krzyknęłam do niego to się schował w domu. To nie jest pierwsza taka sytuacja, gdy dzieciak coś rozrabia – ostatnio zrzucał podpalone kartki z balkonu.
Oleśniczanka zdecydowała się nagłośnić sprawę, bo ma nadzieję, że w ten sposób uda się zmobilizować rodziców chłopca do interwencji. – Być może nie ma ich w domu i nie wiedzą, jakie pomysły ma ich syn – mówi w rozmowie z nami. – Teraz dzieci spędzają same dużo czasu i takie pomysły niektórym przychodzą do głowy.
Wiadomo, że o sprawie powiadomiono też policję, a w sieci nie brakuje komentarzy oburzonych zachowaniem chłopca. – Masakra co się dzieję, żeby dzieci takie rzeczy robiły. Podziwiam panią, bo większość ludzi udaje ze nic nie widzi albo nie jego sprawa – napisała jedna z komentujących. – Na pewno nie nauka zdalna ogłupia dzieci. Moje dziecko tez uczyło się zdalnie i takich po…..nych pomysłów nie ma – napisała inna oleśniczanka.