Wspomnienia ocalone od zapomnienia. Finał akcji „Pamięciownik” w Bierutowie
Bierutów był jednym z zaledwie siedmiu przystanków na tegorocznej mapie ogólnopolskiego projektu „Pamięciownik”, realizowanego przez Centrum Archiwistyki Społecznej. Mobilny pawilon stanął w samym sercu miasta, a jego idea opierała się na najprostszym, a zarazem najbardziej poruszającym pomyśle: stworzeniu wystawy rękami samych mieszkańców.

Szklane negatywy, ślubne portrety i codzienne kadry
Mechanizm akcji był przejrzysty i bezpieczny dla właścicieli pamiątek. Każdy, kto odwiedził pawilon na rynku, mógł przynieść prywatne zdjęcia lub dokumenty. Na miejscu zespół CAS skanował materiały, szczegółowo je opisywał, po czym oryginały natychmiast wracały do rąk właścicieli. Następnie wydruki trafiały prosto na ściany „Pamięciownika”, z godziny na godzinę rozrastając się w fascynującą opowieść o powojennym i współczesnym Bierutowie.
– Celem było stworzenie historii Bierutowa zapamiętanej przez mieszkańców i zachowanej w ich prywatnych zbiorach. To wystawa tworzona przez ludzi, z ich emocji, relacji i wspomnień – podkreślała podczas startu akcji Małgorzata Kurczewska z Centrum Archiwistyki Społecznej.
Mieszkańcy nie zawiedli. Przez niemal tydzień do pawilonu napływały setki fotografii ukazujących dawne ulice, zakłady pracy, szkolne uroczystości, życie sąsiedzkie i portrety rodzinne. Każdej fotografii towarzyszyła unikalna opowieść – nierzadko pełna wzruszeń, anegdot i nostalgii.

Z rynku do sieci. Pamiątki nie przepadną
Koniec postoju pawilonu na rynku nie oznacza zamknięcia projektu. Wręcz przeciwnie – to dopiero początek drugiego życia zebranych fotografii.
Wszystkie zdigitalizowane w trakcie wydarzenia materiały trafią do archiwum społecznego prowadzonego przez Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy w Bierutowie. Co więcej, pod koniec roku zbiory zostaną udostępnione publicznie w internecie na ogólnopolskim portalu Zbiory Społeczne, dzięki czemu historia mieszkańców Bierutowa stanie się dostępna dla badaczy, pasjonatów i potomków z całego kraju i świata.

Czytaj także: