Uwaga TVN o czynie Rafała B.: Wszystko wskazuje na to, że wcześniej też mógł krzywdzić zwierzęta
22-letni Rafał B. z Sycowa celowo potrącił, po czym przejechał psa samochodem. Całe zdarzenie nagrał telefonem komórkowym. Film trafił do internetu. Czworonóg nie przeżył. 21-latek usłyszał już zarzuty. Odpowie za zabicie zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem. Kim jest sprawca tego bestialskiego czynu? Reportaż o tym wyemitował dzisiaj TVN.
W materiale wypowiadał się m.in. Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt, który przyznał, że oglądając po raz pierwszy filmik nagrany przez Rafała B. nie mógł powstrzymać emocji. – Wycierałem oczy od łez i nie byłem w stanie obejrzeć go do końca – mówił przedstawiciel Pogotowia dla Zwierząt, które, podobnie jak kilka innych organizacji, będzie oskarżycielem posiłkowym w procesie Rafała B.
– Na co dzień mam do czynienia z ludźmi, którzy są zdemoralizowani w podejściu do zwierząt, którzy znęcają się nad nimi. To ich od piętnastu lat ścigamy. Nigdy jednak nie widzieliśmy, żeby tak bestialski czyn sprawiał człowiekowi przyjemność – dodaje Bielawski.
Rafał B. najpierw celowo potrącił psa, potem celowo po nim jeździł – przypomniał autor reportażu. – Wszystko wskazuje na to, że wcześniej też mógł krzywdzić zwierzęta. W sieci twierdził m.in., że obdarł kota ze skóry.