REKLAMA

To nie bociany zwiastują wiosnę w Oleśnicy. Na wieże wróciły pustułki

Red | Red
To nie bociany zwiastują wiosnę w Oleśnicy. Na wieże wróciły pustułki
Pustułki to znakomici łowcy i naturalni sprzymierzeńcy mieszkańców. FOT. WIESŁAW MAZURKIEWICZ
Gdy ogólnopolskie media informują o pierwszych bocianach w kraju, w Oleśnicy zwiastun wiosny jest zupełnie inny. Jak zauważa mieszkaniec miasta Wiesław Mazurkiewicz – u nas nadejście cieplejszych dni ogłaszają sokoły, a dokładnie pustułki.
REKLAMA

Na początku tygodnia ptaki ponownie pojawiły się nad wieżą zamkową. – To wspaniały zwiastun przyrody i nadchodzącej wiosny w Oleśnicy – podkreśla pan Wiesław.

Motyw sokoła w historii miasta nie jest przypadkowy. O znamiennym wydarzeniu pisał Johannes Sinapius. Według jego przekazów przylot sokoła na wieżę kościelną poprzedził przybycie do Oleśnicy nowego księcia – Sylwiusz Nimrod Wirtemberski.

Dziś, zdaniem pana Wiesława, powrót pustułek zwiastuje nie tylko wiosnę, ale również inne ważne wydarzenie – otwarcie oleśnickiego zamku dla zwiedzających.

Powietrzne akrobacje nad zamkiem

Pustułki (Pustułka zwyczajna) to jedne z najmniejszych sokołów w Polsce, ale ich obecność trudno przeoczyć. Ledwo przyleciały, a już rozpoczęły widowiskowe wiosenne zaloty.

Ptaki krążą nad wieżami, wykonują efektowne akrobacje i są bardzo głośne. Samce starają się zwrócić uwagę samic – przysiadają na najlepiej widocznych punktach wieży: chorągiewce, rzeźbach lwów na galerii, a nawet na antenach telekomunikacyjnych. Odwracają się tyłem, stroszą i rozkładają pióra, prezentując swoje „wdzięki” przyszłym partnerkom.

Co jakiś czas zaglądają do wnęk wieży, pokazując potencjalne miejsca lęgowe. Wybrani zostaną najsilniejsi i najsprawniejsi – ci, którzy będą w stanie wykarmić przyszłe pisklęta.

Sprzymierzeńcy miasta

Pustułki to znakomici łowcy i naturalni sprzymierzeńcy mieszkańców. Skutecznie redukują populację gryzoni, a także ograniczają liczbę gołębi. Jak podkreśla pan Wiesław, są pod tym względem skuteczniejsze nawet od kotów.

Potrafią zawisnąć w powietrzu w jednym miejscu i dostrzec z odległości nawet 1,5 kilometra mysz, nornicę, kreta czy szczura – a nawet ślady pozostawione przez gryzonie widoczne w ultrafiolecie.

Co ciekawe, pustułka nigdy nie dała się wytresować do polowań przez myśliwych. Z tego powodu w języku rosyjskim nazwano ją „pustoj” (czyli „głupi”), od czego wywodzi się polska nazwa gatunku.

Potrzebna większa ochrona?

Choć ptaki od lat zadomowiły się na oleśnickich wieżach, nie brakuje wyzwań. W czasie festiwalu OFCA na wieżach przeciągane są liny, także w okresie karmienia młodych. Pustułki nie budują własnych gniazd – zajmują opuszczone miejsca po innych ptakach, np. krukach, lub wykorzystują odpowiednie wnęki.

Rozwiązaniem mogłyby być specjalne półotwarte budki lęgowe wypełnione trocinami lub wiórami, montowane w odpowiednich miejscach na wieżach. Dzięki nim turyści i artyści nie przeszkadzaliby ptakom w okresie lęgowym, a same pustułki miałyby bezpieczne warunki do wychowu młodych.

źródło: Wiesław Mazurkiewicz/FB

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA