Strażakiem jest się zawsze. Błyskawiczna reakcja druhów z Bierutowa zapobiegła tragedii
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 19:51. Kiedy zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej w Bierutowie dotarły pod wskazany adres, sytuacja była już częściowo opanowana. Okazało się, że chwilę wcześniej obok budynku przechodziło trzech druhów z miejscowej jednostki. Przechodnie zaalarmowali ich o rozwijającym się pożarze.
Mężczyźni zareagowali natychmiast – weszli do zadymionego budynku, przeprowadzili sprawną ewakuację mieszkańców i chwycili za podręczne gaśnice, tłumiąc płomienie w zarodku. Dzięki ich opanowaniu i wyszkoleniu żywioł nie zdążył rozprzestrzenić się na pozostałą część lokalu oraz sąsiednie mieszkania.
Bohaterami wieczornej akcji okazali się doświadczeni ratownicy: prezes OSP Bierutów Tadeusz Kmieć, zastępca naczelnika jednostki i zarazem funkcjonariusz Komendy Powiatowej PSP (pełniący na co dzień służbę w JRG Jelcz-Laskowice) sekc. Patryk Bęben, a także gospodarz jednostki, strażak JRG Syców sekc. Patryk Grad. Ich postawa wzbudziła ogromne uznanie zarówno wśród mieszkańców, jak i kolegów z jednostki, którzy w oficjalnym komunikacie podkreślili: „Taka postawa to dowód na to, że strażakiem się jest, a nie bywa”.
Przybyli na miejsce ratownicy dokończyli działania gaśnicze, sprawdzili pogorzelisko oraz dokładnie oddymili i skontrolowali pomieszczenia pod kątem obecności niebezpiecznych gazów pożarowych.
W akcji ratowniczo-gaśniczej brały udział łącznie cztery zastępy straży pożarnej: OSP Bierutów i JRG Oleśnica.
Na miejscu obecny był również patrol policji z Oleśnicy, który zabezpieczał teren działań i wyjaśnia okoliczności powstania ognia. W zdarzeniu nikt nie odniósł poważnych obrażeń.