Śmierć przy 11 Listopada. Straż pożarna wezwana zamiast karetki
REKLAMA
To kolejny przypadek, gdy zamiast karetki pogotowia do potrzebującej osoby wezwano straż pożarną.
– Pojawiliśmy się na miejscu, ale okazało się, że jest już za późno. Osoba, do której zostaliśmy wezwani już nie żyła – mówi Marcin Purzyński, oficer prasowy powiatowej straży pożarnej.
Strażaków wezwano na interwencję, bo na terenie Oleśnicy nie było dostępnej karetki pogotowia.
REKLAMA
REKLAMA