Sarkofag księcia Sylwiusza Nimroda powrócił do Oleśnicy [ZDJĘCIA]
Po kilku miesiącach prac do oleśnickiej bazyliki powrócił sarkofag księcia Sylwiusza Nimroda.
Badania archeologiczne i antropologiczne przeprowadzili prof. Anna Drążkowska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz prof. Henryk Głąb. Prace zostały sfinansowane w ramach Grantu Rektora Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach.
Konserwację cynowego sarkofagu Sylwiusza Nimroda Wirtemberga wykonano w AT. Pracowni Konserwacji Zabytków Agnieszki i Tomasza Trzosów w Tychach – dofinansowana została w ramach programu Ochrona Zabytków ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z budżetu państwa.
Dzisiaj od 14 do 17 można bezpłatnie podziwiać sarkofag znajdujący się w bazylice mniejszej.
Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu naukowcy otworzyli trumnę księcia. Towarzyszyliśmy im w tym wyjątkowym wydarzeniu.
Po zeskanowaniu sarkofagu dokładną jego eksplorację przeprowadzili wspomniany już prof. Henryk Głąb oraz prof. Anna Drążkowska, archeolog z Zakładu Archeologii Późnego Średniowiecza i Nowożytności Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Co odkryto? Co zaskoczyło naukowców?
– Stopień zachowania szkieletu jest bardzo zły. Spodziewaliśmy się lepszego zachowania, ale prawdopodobnie ktoś wcześniej zaglądał do tego sarkofagu. Dostało się do niego dużo wilgoci, dlatego szkielet księcia zachował się w stanie, który określiłbym, jako fatalny – relacjonował w rozmowie z nami prof. Głąb. – Zachowało się sklepienie czaszki, nie ma praktycznie części twarzowej i żuchwy, ale znaleźliśmy dwa zęby, z których uda na się być może uzyskać materiał genetyczny.
Na podstawie szczątków księcia, które zostaną zabrane przez archeologów, będzie można m.in. ocenić wzrost Sylwiusza Nimroda, kolor jego oczu, a nawet choroby, z jakimi się zmagał.




