Ile wcześniej zamówić prezenty świąteczne?
Ile trwa realizacja popularnych prezentów
Czas realizacji zależy od tego, ile pracy trzeba włożyć w personalizację i czy produkt powstaje dopiero po zamówieniu. Orientacyjne terminy, bez czasu dostawy:
- grawer na biżuterii, zegarku lub długopisie: 1–5 dni roboczych,
- kubek, koszulka lub poduszka z nadrukiem: 1–5 dni roboczych,
- personalizowane słodycze: 3–5 dni roboczych,
- fotoksiążka: 3–7 dni roboczych,
- kalendarz ze zdjęciami: 3–7 dni roboczych,
- haft na ręczniku, szlafroku lub ubraniu: 5–10 dni roboczych,
- portret lub ilustracja na zamówienie: 2–4 tygodnie.
Do tych terminów trzeba doliczyć czas po stronie kupującego. Wybranie zdjęć do fotoksiążki czy kalendarza zajmuje zwykle więcej niż sama produkcja, a każda poprawka w projekcie przesuwa termin o dzień lub dwa. Przy portretach i ilustracjach w grudniu kolejka bywa dłuższa, bo artyści przyjmują wtedy najwięcej zamówień.
Personalizowane słodycze to jedna z szybszych opcji, a przy tym dobrze sprawdzają się jako drobny prezent dla wielu osób naraz. Przykładem są krówki świąteczne z etykietą, na której można umieścić imię, zdjęcie albo krótkie życzenia. Robi się je dopiero po zamówieniu, więc trafiają do obdarowanych świeże, a przy realizacji w 3–5 dni roboczych spokojnie zdążą, nawet jeśli zamówisz je w połowie grudnia.
Prezenty firmowe wymagają więcej czasu
Upominki dla pracowników i klientów warto zacząć planować 4–6 tygodni przed świętami. Sama produkcja trwa podobnie jak przy prezentach dla bliskich, ale po drodze dochodzi kilka etapów, które łatwo pominąć w kalendarzu.
Pierwszy to decyzja. Budżet, liczba osób i rodzaj upominku często muszą zostać zatwierdzone przez kilka osób, a w grudniu każda z nich ma mniej czasu na odpowiedź. Drugi to projekt. Jeśli prezent ma nosić logo firmy, ktoś musi przygotować plik w odpowiednim formacie, a potem zaakceptować wizualizację. Przy jednej rundzie poprawek to dzień lub dwa, przy trzech już tydzień.
Dobrze pokazują to krówki z logo. Logo i krótki tekst trafiają na etykietę każdego cukierka, a przed produkcją firma dostaje projekt do akceptacji. Dzięki temu wiadomo, jak upominek będzie wyglądał, zanim powstanie cały nakład, ale ten etap też trzeba uwzględnić w terminach.
Trzeci etap to dystrybucja. Upominki trzeba rozdzielić na zespoły, spakować do paczek dla klientów i wysłać pod różne adresy. Przy większym zamówieniu, jak krówki dla firm zamawiane w setkach sztuk dla kilku działów, dobrze jest zaplanować dostawę na tydzień przed rozdaniem prezentów. Wtedy zostaje czas na pakowanie i ewentualne domówienie brakującej partii.

Jak sprawdzić realny czas realizacji przed zamówieniem
Termin podany przy produkcie to zwykle czas przygotowania zamówienia, a nie data, kiedy paczka będzie u ciebie. Żeby nie przeliczyć się przed świętami, sprawdź kilka rzeczy jeszcze przed kliknięciem „kupuję”.
- Dni robocze czy kalendarzowe. Pięć dni roboczych złożonych w czwartek kończy się dopiero w następną środę, a nie we wtorek.
- Realizacja plus dostawa. Do czasu przygotowania trzeba doliczyć wysyłkę, czyli przed świętami zwykle 2–3 dni.
- Godzina złożenia zamówienia. Wiele sklepów liczy termin od następnego dnia, jeśli zamówienie wpłynie po określonej godzinie albo w weekend.
- Moment rozpoczęcia produkcji. Przy produktach personalizowanych odliczanie często startuje dopiero po akceptacji projektu albo zaksięgowaniu wpłaty, a nie w chwili zamówienia.
Te informacje najczęściej są na karcie produktu, w zakładce o dostawie albo w regulaminie. Rzetelny sklep z krówkami, ceramiką czy fotoksiążkami podaje je wprost i informuje, czy da się przyspieszyć realizację. Przy personalizowanych krówkach często jest na przykład opcja ekspresowa, w której zamówienie jest gotowe w około 48 godzin. To dobre wyjście, gdy prezent przypomni się w ostatnim tygodniu.
Jeśli na stronie brakuje konkretów, najprościej napisać do sklepu przed zamówieniem. Odpowiedź z datą wysyłki to też potwierdzenie na piśmie, do którego można się odwołać, gdyby coś poszło nie tak.
Ile dni doliczyć na wysyłkę przed świętami
W zwykłym tygodniu paczka kurierska dociera w 1–2 dni robocze. W grudniu warto liczyć 2–4 dni, bo przewoźnicy obsługują wtedy rekordowe ilości przesyłek, a opóźnienia zdarzają się nawet przy dostawie do paczkomatu.
Najbezpieczniej przyjąć, że zamówienia krajowe powinny zostać wysłane najpóźniej około 18–19 grudnia. Później dostawa przed Wigilią jest możliwa, ale nikt jej już nie gwarantuje. Wiele sklepów i przewoźników publikuje w grudniu ostatni dzień zamówień z dostawą przed świętami, więc warto go sprawdzić, zanim odłożysz zakupy na następny tydzień.
Przesyłki listowe i paczki pocztowe zwykle idą dłużej niż kurierskie, nawet do kilku dni roboczych. Jeszcze więcej czasu trzeba zostawić na wysyłkę za granicę. Do krajów Unii Europejskiej paczka idzie zwykle około tygodnia, a do Wielkiej Brytanii czy poza Europę często dłużej, bo dochodzi odprawa celna. Kto wysyła prezenty rodzinie za granicą, powinien nadać je najpóźniej na początku grudnia.
Przy zamówieniach z dostawą do pracy dobrze jest też sprawdzić, do kiedy firma pracuje przed świętami. Paczka, która dotrze w dniu, gdy biuro jest już zamknięte, wróci do magazynu i do odbiorcy trafi dopiero po Nowym Roku.
Co zrobić, gdy na zamówienie jest już za późno?
Jeśli do Wigilii zostały dwa, trzy dni, a prezent nie został zamówiony, nadal są dobre wyjścia. Trzeba tylko zmienić podejście: zamiast czekać na kuriera, wybrać coś, co da się kupić od ręki albo dostarczyć elektronicznie.
Najszybsze są karty podarunkowe i bony. Większość sieci sklepów, kin, księgarni czy spa sprzedaje je online i wysyła mailem w kilka minut. Wystarczy wydrukować bon i włożyć go do koperty albo kartki. Podobnie działają prezenty w formie przeżyć, takie jak bilety na koncert, warsztaty kulinarne czy voucher na lot balonem.
Druga opcja to odbiór osobisty. Wiele sklepów internetowych ma punkty stacjonarne albo pozwala zamówić produkt online i odebrać go jeszcze tego samego dnia. Dzięki temu można sprawdzić dostępność w domu, a do sklepu pojechać już po gotową paczkę.
A jeśli wymarzony prezent naprawdę nie zdąży, można go po prostu zapowiedzieć. Własnoręcznie zrobiona kartka ze zdjęciem albo opisem tego, co przyjdzie po świętach, sprawi przy choince podobną radość. Obdarowany wie, że ktoś o nim pomyślał, a fotoksiążka czy grawerowany zegarek dotrą kilka dni później.