Rewolucja w oświadczeniach majątkowych? Czy dokumenty samorządowców znikną z sieci?
Prezydenci i burmistrzowie zasiadający w Zarządzie Związku Miast Polskich oficjalnie zaakceptowali stanowisko Komisji Administracji ZMP w sprawie radykalnej reformy systemu oświadczeń. Samorządowcy domagają się wypracowania nowoczesnego modelu kontroli, który zastąpi dotychczasowe, przestarzałe rozwiązania. Zamiast publicznej prezentacji danych w BIP, oświadczenia majątkowe miałyby być składane wyłącznie w formie elektronicznej i trafiać bezpośrednio do wyspecjalizowanych instytucji kontrolnych – urzędów skarbowych oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Propozycja zakłada również znaczne odbiurokratyzowanie procesu poprzez zniesienie obowiązku dołączania kopii zeznań podatkowych PIT. Co w zamian zobaczyłaby opinia publiczna? Organy kontrolne publikowałyby jedynie lakoniczny komunikat z analizy dokumentów, ograniczający się do formuły „stwierdzono / nie stwierdzono nieprawidłowości”.
Inwigilacja, hejt i przestępczość – argumenty samorządowców
Przedstawiciele Związku Miast Polskich argumentują, że obecny system, który narodził się kilkanaście lat temu, kompletnie nie przystaje do współczesnych realiów technologicznych. Internet stał się narzędziem, które ułatwia automatyczne przetwarzanie danych, agregowanie informacji oraz profilowanie osób publicznych przez grupy przestępcze.
Jak alarmuje ZMP w swoim komunikacie: „Powszechny dostęp do informacji o zasobach pieniężnych, kryptowalutach, czy mieniu ruchomym powyżej 10 000 zł (marka i rocznik pojazdów, biżuteria) stwarza realne ryzyko kradzieży, wymuszeń oraz oszustw inwestycyjnych, zagrażając bezpieczeństwu osób pełniących funkcje publiczne i ich rodzinom”.
Samorządowcy podnoszą również problem ochrony prywatności i barier rekrutacyjnych. Publiczne „obnażanie” statusu materialnego generuje falę stygmatyzacji oraz internetowego hejtu. W ocenie ZMP to właśnie obawa przed utratą prywatności skutecznie zniechęca wysokiej klasy ekspertów i menedżerów do podejmowania pracy w administracji publicznej oraz startu w wyborach.
Lokalni urzędnicy i politycy zwracają uwagę na jeszcze jedną dysproporcję. Funkcjonariusze służb mundurowych, służb specjalnych oraz żołnierze zawodowi korzystają z pełnej ochrony – ich oświadczenia majątkowe nie są udostępniane masowej publiczności. Tymczasem osoby pracujące w samorządzie, na których spoczywa równie wielka odpowiedzialność za finanse publiczne i strategiczne decyzje, są tej ochrony pozbawione.
Co dziś musi ujawnić samorządowiec?
Zgodnie z aktualnymi przepisami ustaw o samorządzie gminnym i powiatowym, jawne oświadczenie majątkowe musi zawierać m.in.:
- Informacje o posiadanej gotówce, w tym walutach obcych.
- Wykaz nieruchomości (domy, mieszkania, działki) wraz z szacowaną wartością.
- Informacje o zarobkach (diety, umowy o pracę, działalność gospodarcza, udziały w spółkach).
- Dane o pojazdach i innym mieniu ruchomym wartym powyżej 10 tys. zł (dokładna marka i rocznik auta).
- Zobowiązania finansowe (kredyty, pożyczki powyżej 10 tys. zł).