Radny komentuje odpowiedź w sprawie finansowania punktu paszportowego: to złe rozwiązanie
Przypomnijmy, że temat pojawił się podczas obrad oleśnickiego samorządu w grudniu ubiegłego roku. Radny zwrócił wówczas uwagę na deklaracje złożone podczas sesji Rady Miasta Oleśnicy 28 grudnia 2023 roku przez ówczesnego burmistrza Jana Bronsia, który zapowiadał podpisanie porozumienia pomiędzy Miastem Oleśnica a Starostwem Powiatowym w sprawie partycypacji powiatu w kosztach utrzymania punktu paszportowego.
W swojej interpelacji Paweł Bielański pytał, czy w 2026 roku starostwo zamierza wywiązać się z tych zapowiedzi oraz jaka kwota wsparcia została zaplanowana. W przypadku braku porozumienia domagał się wyjaśnienia przyczyn jego niepodpisania.
Na interpelację odpowiedział sekretarz miasta Oleśnicy Michał Pawlaczyk. W piśmie przypomniał, że utworzenie Terenowego Punktu Paszportowego było efektem wielomiesięcznych starań, a porozumienie dotyczące jego powołania i funkcjonowania zostało zawarte 10 kwietnia 2025 roku pomiędzy Wojewodą Dolnośląskim a Miastem Oleśnicą. Sam punkt rozpoczął działalność 10 października 2025 roku i do tej pory obsłużył blisko 4,5 tysiąca klientów.
Sekretarz miasta zaznaczył również, że władze powiatu oleśnickiego aktywnie włączyły się w proces uruchamiania punktu, finansując zakup systemu internetowej rejestracji wizyt (tzw. kolejkomatu). Koszt tego rozwiązania wyniósł około 50 tys. zł i – jak podkreślono – znacząco usprawnił obsługę interesantów.
W odpowiedzi poinformowano także, że prowadzone są oraz będą kontynuowane rozmowy z wójtami i burmistrzami gmin powiatu oleśnickiego dotyczące dalszego współfinansowania funkcjonowania punktu paszportowego.
Do przedstawionych wyjaśnień odniósł się radny Paweł Bielański.
– Czekam zatem na konkretne efekty tych rozmów burmistrza, choć nie ukrywam, że obecna pozycja negocjacyjna burmistrza Oleśnicy nie jest zbyt mocna, a umowy współpracy z poszczególnymi gminami należało podpisać przed otwarciem punktu – ocenił radny.
Jak podkreślił, obecnie punkt paszportowy funkcjonuje i obsługuje mieszkańców całego powiatu oleśnickiego, jednak koszty jego utrzymania ponosi wyłącznie miasto Oleśnica. – Z finansowego punktu widzenia jest to złe rozwiązanie – zaznaczył.
Radny zwrócił również uwagę na fakt, że decyzją obecnego burmistrza na potrzeby punktu przeznaczono wyremontowany lokal handlowy w centrum miasta, który przez lata generował dla samorządu stałe dochody z najmu, sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie. – Dziś zamiast dochodu z najmu są wyłącznie koszty utrzymania punktu, które miasto pokrywa samodzielnie. Należy to jak najszybciej zmienić – podkreślił Bielański.