„Przegramy, jeśli będziemy grali w ich grę”. Nowa Nadzieja podsumowała rok działalności w Oleśnicy
Przewodniczący oleśnickiego oddziału Nowej Nadziei Łukasz Kociński, podkreślał, że lokalne struktury należą do jednych z najliczniejszych w regionie. Jak zaznaczył, partia pozostaje otwarta na kolejne osoby zainteresowane działalnością publiczną – także te, które mają za sobą przeszłość partyjną.
– Żadna partia w powiecie oleśnickim nie ma tak rozbudowanych struktur, jak Nowa Nadzieja – mówił Kociński. – Rośniemy w siłę, formacja Sławomira Mentzena bardzo dobrze się rozwija.
Podczas spotkania ogłoszono również utworzenie młodzieżówki pod nazwą „Młodzi dla Wolności”, co – zdaniem działaczy – ma wzmocnić zaangażowanie młodych osób w życie publiczne i działalność polityczną na poziomie lokalnym.
Głos zabrał także Paweł Przystawa, prezes okręgu wrocławskiego Nowej Nadziei, który gratulował oleśnickim działaczom dynamiki i konsekwencji w budowaniu struktur. Zwrócił uwagę na znaczenie dołączenia do partii radnego Pawła Bielańskiego. – To osoba, która jest magnesem przyciągającym nowych członków – podkreślał Przystawa.
Jak poinformował, obecnie w Nowej Nadziei w okręgu wrocławskim działa około 180 osób, natomiast cała partia liczy około 3500 członków w skali kraju. Dodał, że ugrupowanie intensywnie przygotowuje się do wyborów parlamentarnych, a w dalszej perspektywie także do wyborów samorządowych. – Mamy szansę po raz pierwszy w historii znaleźć się w strukturach samorządów – zaznaczył.
W trakcie spotkania Łukasz Kociński podsumował miniony rok działalności oleśnickich struktur. Wskazywał m.in. na duże zaangażowanie w kampanię prezydencką Sławomira Mentzena, który odwiedził Oleśnicę, a także na budowanie silnych zespołów gminnych. – Zależy nam na tym bardzo, bo nie chcemy być jak PiS czy PO, które są oderwane od rzeczywistości i nie znają problemów mieszkańców mniejszych miejscowości – mówił.
Wspomniano również o udziale działaczy w wydarzeniach państwowych, spotkaniach z ekspertami oraz o organizacji wyjazdu na Marsz Niepodległości. Za jedno z ważniejszych wydarzeń minionego roku uznano także przystąpienie do Nowej Nadziei radnego Pawła Bielańskiego.
Sam Paweł Bielański mówił o swoich pierwszych wrażeniach z działalności w nowej formacji. – Słowo „partia” zawsze kojarzyło mi się źle, ale teraz kojarzy się już dobrze i dobrze się tu czuję – podkreślał.
W trakcie dyskusji pojawiło się także pytanie o ewentualne koalicje po wyborach parlamentarnych w ramach Konfederacji, której częścią jest Nowa Nadzieja. – O takich sprawach nie mówi się dwa lata przed wyborami. Poza tym wychodzimy z założenia, że nie chcemy być niczyją przystawką – odpowiadał Paweł Przystawa.
– Chcemy być najsilniejszą partią w Polsce. Przyklejanie się do kogokolwiek to nasz koniec – dodał Paweł Bielański. – Przegramy, jeśli będziemy grali w ich grę, bo oni lepiej kradną i lepiej kombinują.