Podpalenie było celowe i świadome. Dzień wcześniej sprawcy rozmawiali z bezdomnym mężczyzną
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu wydała komunikat dotyczący tragicznego zdarzenia, do którego doszło 20 października w Spalicach.
Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy prowadzi śledztwo w związku z zaistniałym 20 października w miejscowości Spalice pożarem opuszczonego budynku, gdzie na strychu ujawniono zwęglone zwłoki mężczyzny.
– W związku z okolicznościami zdarzenia prokurator podjął decyzję o skierowaniu zwłok celem przeprowadzenia sekcji do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu – mówi Karolina Stocka-Mycek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. – Ustalono, że przyczyną śmierci mężczyzny było zatrucie tlenkiem węgla. Wstępnie ustalono tożsamości denata.
W toku prowadzonych czynności ustalono, że doszło do celowego i świadomego podpalenia pustostanu, a także, że sprawcy zdarzenia zdawali sobie sprawę z tego, że przebywa w nim osoba bezdomna, albowiem mężczyzna ten zamieszkiwał w tym budynku od około dwóch lat oraz w nocy z 19 na 20 października sprawcy rozmawiali z nim. Ustalono także, że sprawcy czynu obserwowali z odległości rozprzestrzeniający się ogień i akcję prowadzoną przez Straż Pożarną, a także robili zdjęcia. W związku z tym w dniu 29 październikazatrzymano trzy osoby.
– 30 października 2024 roku ogłoszono Remigiuszowi J., lat 18, zarzut o to, że w dniu 20 października 2024 roku w Spalicach, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, wspólnie i w porozumieniu z ustalonymi osobami nieletnimi, dokonał podpalenia budynku, w którym przebywał mężczyzna, co doprowadziło do jego śmierci – mówi Karolina Stocka-Mycek.
W trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego Remigiusz J. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Odnośnie dwóch pozostałych osób, z uwagi na ich wiek, materiały zostały przekazane do Sądu Rejonowego III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich w Oleśnicy, który to Sąd postanowił o umieszczeniu nieletnich w ośrodku wychowawczym.