Niesamowite! Kacperek jedzie do USA. Czy uda się to także Tosi Wiśniewskiej?

Red | Red
Niesamowite! Kacperek jedzie do USA. Czy uda się to także Tosi Wiśniewskiej?

Tę informację przekazali rodzice Kacperka Ryło, który – tak jak Tosia Wiśniewska – choruje na SMA i ma szansę na wyzdrowienie dzięki terapii w USA?

Taki wpis pojawił się kilkanaście temu na stronie Kacperka: 

Kochani, piszemy do Was z lotniska Chopina w Warszawie, za chwile wsiadamy na pokład samolotu, który zabierze nas bezpośrednio do Chicago.
Kiedy gruchnęła wiadomość o zamknięciu granic USA dla osób z Europy byliśmy załamani. Szybko dostaliśmy jednak wsparcie od całej masy ludzi dobrej woli. Każdy pomagał jak umiał, czy to przez dobre słowo,trzymany kciuk czy modlitwę, wiele osób spróbowało poruszyć niebo i ziemię aby dotrzeć do najważniejszych osób w Państwie i poinformować ich o naszej sytuacji. I udało się!

Z tego miejsca pragniemy podziękować Prezydentowi Andrzej Duda, Premierowi Mateusz Morawiecki, Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher U.S. Embassy Warsaw, Prezesowi LOT Rafałowi Milczarskiemu, pracownikom Kancelarii Prezydenta oraz Premiera (w szczególności zastępcy dyrektora Departamentu Koordynacji Projektów Międzynarodowych w kancelarii Premiera RP – Sebastianowi Kęciakowi), a także Konsulatowi Generalnemu Stanów Zjednoczonych w Krakowie. Dzięki wspólnym działaniom tych osób możemy dzisiaj bezpiecznie wylecieć, mając pewność, że zostaniemy przyjęci na ziemi amerykańskiej. Lecimy oczywiście z eskortą medyczną, z pominięciem standardowych procedur na lotnisku, bezpiecznie.

Dziękujemy też Wam za wsparcie w tych trudnych chwilach.
Informację o możliwości wylotu dostaliśmy o 7 rano, więc możecie sobie tylko wyobrazić jak wyglądał dzisiaj nasz dzień. Rozterki odnośnie wylotu, pakowanie na wariackich papierach, kwestia dojazdu do Warszawy… Po przylocie mamy zapewnioną opiekę ze strony Konsula generalnego RP w Chicago – Pana Piotra Janickiego.

Pozwolę sobie również na kilka słów wyjaśnienia dotyczących pozostałych dzieci z SMA, które czekają na wylot. Na chwilę obecną tylko my mieliśmy komplet dokumentów wymaganych do odbycia podróży z niepełnosprawnym dzieckiem w celach medycznych. Skompletowanie takiej dokumentacji jest złożone i czasochłonne, a w obecnej sytuacji może być dodatkowo utrudnione. Dlatego też Patryś, Julka, Marysia i Tosia nie mogli polecieć z nami. Musieliśmy wykorzystać tę okazję, bo nie wiadomo kiedy nadarzyłaby się kolejna… SMAki nie są jednak same i gdy tylko uzyskają niezbędne dokumenty, wspomniane wcześniej osoby dołożą wszelkich starań, by ich podróż była możliwa a przy tym bezpieczna!

Państwo Polskie zdaje egzamin w tym trudnym dla nas wszystkich czasie i jesteśmy z tego dumni, a jednocześnie szczęśliwi.

Udostępnij:
REKLAMA