REKLAMA

„Nie ruszajcie pomnika!”. Mieszkańcy murem za pomnikiem Ery Kosmicznej

KK | KK
„Nie ruszajcie pomnika!”. Mieszkańcy murem za pomnikiem Ery Kosmicznej
Dla wielu oleśniczan tzw. bycze jaja to ważny element oleśnickiej przestrzeni. FOT. WIESŁAW MAZURKIEWICZ
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Oleśnicy radny Marek Czarnecki zaproponował, aby rozważyć przeniesienie Pomnika Ery Kosmicznej znajdującego się przy ul. 3 Maja. Jak argumentował, dziś niewielu młodych mieszkańców zna jego genezę, a potoczna nazwa obiektu nie ułatwia kojarzenia go z tematyką podboju kosmosu. W ocenie radnego warto zastanowić się, czy obecne usytuowanie pomnika nadal spełnia swoją funkcję.
REKLAMA

Czarnecki wskazał także alternatywne zagospodarowanie terenu, które mogłoby powstać po ewentualnym przeniesieniu monumentu. Zasugerował utworzenie w jego miejscu niewielkiego parku z wykorzystaniem istniejącej niecki terenowej. – Zimą można byłoby tam zjeżdżać na sankach, a latem wyglądałoby to bardzo oryginalnie – mówił, zastrzegając, że to propozycja do rozważenia w przyszłości.

Mieszkańcy reagują. „To część naszej historii”

Opublikowany wczoraj na naszym portalu artykuł wywołał szeroką dyskusję. W komentarzach przeważały głosy sprzeciwu wobec pomysłu przeniesienia pomnika. Wielu oleśniczan podkreślało jego wartość historyczną i sentymentalną.

Jan Bober zwracał uwagę, że to symbol minionych czasów, ważny dla wieloletnich mieszkańców miasta:

– Panie Marku, jest to część historii naszej Oleśnicy. Niech zostanie w naszej pamięci. Ja pamiętam, kiedy tamtędy płynęła rzeczka otoczona pięknym owocowym sadem.

„Ignorancja i brak promocji miasta” – ostrzejsze opinie

W wielu komentarzach podnoszono również kwestie edukacji o historii i promocji dziedzictwa miasta.
Remigiusz Szczuraszek krytykował radnych za – jego zdaniem – niewystarczającą troskę o lokalne symbole: – Po dzisiejszej sesji widać ignorancję radnych wobec pomników i promocji miasta. Najpierw: „Ludzie nie wiedzą, kim jest Bock”, teraz: „Młodzi nie wiedzą, co to za pomnik, to go przestawmy”. A czyja to wina, że nikt nie zna podstawowej historii Oleśnicy?

Z kolei Whi Tet zaznaczył, że miejskie przestrzenie mają swoją specyfikę i powinny być chronione przed niepotrzebnymi zmianami: – Jeszcze posadźcie kilka drzew w rynku… Pewne miejsca mają swój klimat. Fontanny już zniszczono, mural był świetny, a to miejsce zawsze tętniło życiem.

„Historii nie da się wymazać”

Kolejni komentujący wyrażali sprzeciw wobec jakichkolwiek ingerencji w pomniki.
Ernestina Adamska napisała krótko: – Żadna formacja polityczna nie powinna się splamić burzeniem pomników. Historii nie wymarzesz!

Tomasz Pryjma ocenił pomysł bardziej dosadnie: – To są bycze jaja. Nie róbmy nowych jaj w postaci parku. A swoją drogą radni zaserwowali mieszkańcom kolejną podwyżkę za odpady…

Wspomnienia, obawy, doświadczenia – głos mieszkańców z wieloletnią perspektywą

Szczególnie obszerny wpis zamieścił w mediach społecznościowych Wiesław Mazurkiewicz, który odwołał się do wcześniejszych prób ingerowania w przestrzenie historyczne i ochronne Oleśnicy. Opisał doświadczenia z terenów po dawnych fosach oraz ograniczenia, jakie nakłada konserwator zabytków.

W jego ocenie Pomnik Ery Kosmicznej jest unikatem o dużej wartości artystycznej i urbanistycznej: – To jedyny taki pomnik w kraju, dzieło sztuki. W UM doskonale wiedzą, na co zgodzi się konserwator zabytków. Pomnik chciano przenieść już kilka razy, część osób widziała tam nawet parking.

Komentator podkreślał, że wszelkie pomysły zagospodarowania terenu muszą być zgodne z restrykcjami konserwatorskimi, a doświadczenia z „Ogrodu Doświadczeń” pokazują, jak trudne i kosztowne bywają takie projekty. – Trochę surowe to miejsce, odrobina niskiej zieleni by nie zaszkodziła. Ale jeśli ktoś chce tam teraz przemycić „parking parkowy”, to ja przepraszam za wcześniejszy wpis – podsumował.

Od redakcji: W kadencji 2014-2018 ówczesny burmistrz Oleśnicy Michał Kołaciński na fali dekomunizacji przestrzeni miejskich zdecydował o likwidacji pomnika żołnierzy radzieckiego i polskiego z Parku Mickiewicza. Nikt nie przypuszczał wtedy, że ta decyzja zostanie tak negatywnie odebrana przez oleśniczan. Okazało się, że pomnik, choć rodem z PRL, był dla wielu mieszkańców sentymentalną pamiątką ich dzieciństwa i młodości, że – jak tłumaczyli wtedy – nikomu nie przeszkadzał. Co więcej, był ważnym elementem oleśnickiego parku. Komentarze, które ukazały się po wczorajszym artykule na naszym portalu dowodzą, że podobnym sentymentem mieszkańcy darzą Pomnik Ery Kosmicznej. Jego przeniesienie, delikatnie mówiąc, nie jest więc dobrym pomysłem. Otoczenie jakąś formą zieleni? Czemu nie, ale przenosiny – to naprawdę bez sensu.

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA