Możliwy wniosek o zatrzymanie i doprowadzenie Grzegorza Brauna
Grzegorz Braun stawił się w prokuraturze w związku z planowanym ogłoszeniem mu szeregu zarzutów. Sprawa ma charakter wielowątkowy i dotyczy m.in. głośnego incydentu w szpitalu w Oleśnicy.
Nagły zwrot akcji i wniosek o wyłączenie śledczej
Choć polityk pojawił się na miejscu, czynności nie przebiegły zgodnie z planem. Braun złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prokurator prowadzącą sprawę i zawnioskował o jej wyłączenie z postępowania. – Złożyłem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez panią prokurator – oświadczył lider Konfederacji Korony Polskiej przed kamerami.
Po wystąpieniu dla mediów europoseł opuścił gmach prokuratury, kwestionując uprawnienia śledczych i zapowiadając, że nie zamierza brać udziału w dalszych czynnościach tego dnia.
Prokuratura: „To celowa obstrukcja”
Śledczy nie kryją irytacji postawą polityka. Rzecznik prokuratury, Damian Pownuk, w rozmowie z mediami podkreślił, że termin spotkania został dostosowany do grafiku samego zainteresowanego, a obecne zachowanie Brauna należy uznać za świadome utrudnianie śledztwa.
Według prokuratury, mimo opuszczenia budynku, proces stawiania zarzutów został formalnie rozpoczęty. Śledczy twierdzą, że wniosek o odsunięcie prokurator od sprawy jest bezzasadny i służy jedynie grze na zwłokę. Prokurator referent rozważa teraz wystąpienie do Parlamentu Europejskiego z wnioskiem o rozszerzenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Grzegorza Brauna.