REKLAMA

Morze plastikowych butelek przy kładce kolejowej

Red | Red
Morze plastikowych butelek przy kładce kolejowej
Sterta plastikowych butelek straszy na terenie należącym do kolei.
Tereny wokół kładki prowadzącej na dworzec kolejowy, zamiast witać przyjezdnych schludnym wyglądem, straszą górą plastikowych butelek i odpadów. Skąd się tam wzięły?
REKLAMA

Dla wielu mieszkańców Oleśnicy kładka jest kluczowym elementem codziennej drogi do pracy czy szkoły. Niestety, od dłuższego czasu przejście tą trasą wiąże się z przykrym widokiem. Ogromna ilość porozrzucanych butelek plastikowych i innych odpadów zalega na okolicznych terenach.

– Mieszkańcy idący na pociąg, jak i osoby przyjezdne, przechodząc kładką, zastają taki widok. Ogromna ilość porozrzucanych butelek plastikowych zalega na terenie, który powinien być wizytówką miasta, a nie jego wstydem – podkreśla radny Dawid Jankowski.

Radny zaznacza, że obecny stan rzeczy nie jest sytuacją bez wyjścia. Prawo daje samorządom konkretne narzędzia do walki z niechlujstwem na działkach – nawet jeśli te nie należą bezpośrednio do gminy. Zgodnie z przepisami o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, miasto ma możliwość wezwania zarządcy terenu do jego natychmiastowego uprzątnięcia.

Zdaniem Jankowskiego, kwestia własności gruntu schodzi w tym momencie na dalszy plan, ponieważ priorytetem jest interes publiczny i estetyka miasta. – Niezależnie od tego, czy właściciel działki ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za ten stan – ten bałagan musi zostać usunięty – dodaje radny.

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA