Migranci w powiecie oleśnickim? Radny żądał wyjaśnień, jest jednoznaczna odpowiedź wojewody
Temat ewentualnej relokacji migrantów budzi spore emocje społeczne. Aby przeciąć spekulacje, radny Dawid Jankowski wystosował oficjalne wnioski o udostępnienie informacji publicznej. Zapytania dotyczące ewentualnych planów relokacji trafiły do trzech ważnych instancji: Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wojewody Dolnośląskiego oraz Starosty Powiatu Oleśnickiego.
Radny w swoim stanowisku stanowczo podkreślił, że kwestie bezpieczeństwa i polityki migracyjnej na poziomie lokalnym nie mogą być rozstrzygane poza kontrolą społeczną. – To nie jest temat do zamiatania pod dywan ani do „cichych decyzji” za plecami mieszkańców – argumentuje radny Jankowski. – Transparentność działania władz publicznych to nie dobra wola, tylko obowiązek wynikający wprost z przepisów. Jeżeli okaże się, że jakiekolwiek decyzje są podejmowane bez wiedzy lokalnej społeczności – będę reagował natychmiast, zarówno na poziomie samorządowym, jak i instytucjonalnym.
Wojewoda odpowiada
We wtorek, 26 maja, do radnego trafiła oficjalna odpowiedź z Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu. Dokument podpisany przez Rzecznika Prasowego Wojewody Dolnośląskiego, Tomasza Jankowskiego, rozwiewa wszelkie wątpliwości.
W piśmie czytamy jednoznacznie: „Wojewoda Dolnośląski oraz Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu nie prowadzą i nie planują w 2026 roku ani w latach kolejnych działań związanych z relokacją lub zakwaterowaniem migrantów pochodzących z krajów Afryki oraz Bliskiego Wschodu na terenie miasta Oleśnica lub powiatu oleśnickiego w ramach mechanizmu relokacji migrantów wynikającego z paktu migracyjnego UE”.
Władze wojewódzkie przypomniały również o szerszym, ogólnokrajowym kontekście sytuacji. W piśmie wskazano, że Rada Unii Europejskiej potwierdziła zwolnienie Polski z unijnego mechanizmu relokacji. Oznacza to, że nasz kraj nie będzie zobowiązany do przyjmowania migrantów, ani do ponoszenia kosztów związanych z tym mechanizmem. Decyzja ta została uargumentowana dotychczasowymi obciążeniami Polski, wynikającymi z ochrony zewnętrznej granicy Unii Europejskiej oraz ogromną pomocą, jakiej nasz kraj udzielił uchodźcom wojennym z Ukrainy.
Żadnych „cichych decyzji”
Urząd odniósł się także bezpośrednio do pytań radnego dotyczących ewentualnych zakulisowych rozmów. W dokumencie poinformowano, że nie były prowadzone absolutnie żadne konsultacje z władzami samorządowymi miasta Oleśnicy ani powiatu oleśnickiego w kwestii zakwaterowania migrantów. W związku z tym, urząd nie posiada żadnych protokołów ani notatek, co potwierdza, że nie toczyły się w tej sprawie żadne niejawne ustalenia.