Mieszkańcy przegrali z przedszkolem? Miasto wyjaśnia drogowe priorytety na Ślusarskiego i Malinowskiego
Radny zażądał od urzędników konkretów: czy ulice te w ogóle widnieją w planach, kiedy wjadą tam drogowcy i dlaczego sąsiednia ulica Walasiewicz-Olson dostała nową nawierzchnię poza kolejką, omijając gęstą zabudowę mieszkaniową.
Jak wynika z odpowiedzi naczelnika Roberta Kropielnickiego, sytuacja obu dróg wygląda zgoła inaczej. O ile dla ulicy Malinowskiego miasto ma już w szufladzie gotowy projekt wykonawczy, o tyle ulica Ślusarskiego leży odłogiem – dla niej nie ma dokumentacji.
Kiedy w takim razie maszyny wjadą na plac budowy? Inwestycje ruszą, gdy miasto „zagwarantuje odpowiednie środki w budżecie”.
Dlaczego sąsiedzi mają lepiej?
Najwięcej emocji wśród okolicznych mieszkańców budził fakt, że miasto wcześniej zainwestowało w ulicę Walasiewicz-Olson, zostawiając ich samych sobie. Radny Płaczkowski wprost zapytał o kryteria tej decyzji.
Odpowiedź ratusza jest krótka: zadecydował pragmatyzm. Priorytetem dla miasta było zapewnienie dojazdu do znajdującego się tam przedszkola.
Co magistrat ma zamiar robić do czasu znalezienia milionów w budżecie? Urząd obiecuje „utrzymywać istniejącą infrastrukturę poprzez systematyczną ich naprawę, poprawę oznakowania oraz stopniową budowę nowych dróg”.