Mieszkańcy przegrali z przedszkolem? Miasto wyjaśnia drogowe priorytety na Ślusarskiego i Malinowskiego

Red | Red
Mieszkańcy przegrali z przedszkolem? Miasto wyjaśnia drogowe priorytety na Ślusarskiego i Malinowskiego
Z racji zbliżającego się wielkimi krokami festiwalu OFCA, który co roku ściąga do miasta tłumy, Mirosław Płaczkowski apeluje o kompleksowe zadbanie o wizerunek Oleśnicy.
Mieszkańcy ulic Ślusarskiego i Malinowskiego grzęzną w błocie i dziurach, domagając się dróg z prawdziwego zdarzenia. Sprawę wywołał radny Mirosław Płaczkowski. Właśnie poznaliśmy oficjalne stanowisko oleśnickiego magistratu.

Radny zażądał od urzędników konkretów: czy ulice te w ogóle widnieją w planach, kiedy wjadą tam drogowcy i dlaczego sąsiednia ulica Walasiewicz-Olson dostała nową nawierzchnię poza kolejką, omijając gęstą zabudowę mieszkaniową.

Jak wynika z odpowiedzi naczelnika Roberta Kropielnickiego, sytuacja obu dróg wygląda zgoła inaczej. O ile dla ulicy Malinowskiego miasto ma już w szufladzie gotowy projekt wykonawczy, o tyle ulica Ślusarskiego leży odłogiem – dla niej nie ma dokumentacji.

Kiedy w takim razie maszyny wjadą na plac budowy? Inwestycje ruszą, gdy miasto „zagwarantuje odpowiednie środki w budżecie”.

Dlaczego sąsiedzi mają lepiej?

Najwięcej emocji wśród okolicznych mieszkańców budził fakt, że miasto wcześniej zainwestowało w ulicę Walasiewicz-Olson, zostawiając ich samych sobie. Radny Płaczkowski wprost zapytał o kryteria tej decyzji.

Odpowiedź ratusza jest krótka: zadecydował pragmatyzm. Priorytetem dla miasta było zapewnienie dojazdu do znajdującego się tam przedszkola.

Co magistrat ma zamiar robić do czasu znalezienia milionów w budżecie? Urząd obiecuje „utrzymywać istniejącą infrastrukturę poprzez systematyczną ich naprawę, poprawę oznakowania oraz stopniową budowę nowych dróg”.

Udostępnij:
REKLAMA