Magdalena Stępień o chorobie synka: to wyszło przypadkiem, badajmy dzieci
Kilka dni temu pisaliśmy o strasznej informacji, którą podzieliła się ze swoimi fanami pochodząca z Oleśnicy modelka Magdalena Stępień. Synek jej i piłkarza Jakuba Rzeźniczaka ma nowotwór wątroby. Celebrytka opowiedziała w TVN o tym, jak dowiedziała się o chorobie.
W cozatydzien.tvn.pl Magdalena Stępień powiedziała, że o chorobie synka Olisia dowiedziała się przypadkiem. Przed kolejnym szczepieniem sześciomiesięcznego synka oleśniczanka zdecydowała się na wykonanie chłopcu badania krwi.
– Byliśmy akurat w Warszawie, podjechałam do pierwszego lepszego szpitala, żeby je skonsultować. Lekarze zobaczyli wyniki, dotknęli brzuch i zlecili zrobienie USG. I na tym USG to wyszło. Dlatego tak ważne jest, żeby badać małe dzieci – powiedziała w rozmowie z portalem.
– Ludzie zawsze mówią, że dziecko ma duży brzuszek, bo ładnie je. (…) Ale właśnie te duże brzuszki są najbardziej niebezpieczne. Trzeba na to patrzeć, obserwować i badać – powiedziała, apelując do innych mam, by poza wspomnianym USG, robiły też swoim pociechom morfologię.
Przypomnijmy, że u chłopca zdiagnozowano nowotwór wątroby. Chłopiec jest już po pierwszej dawce chemioterapii.
