Koniec z „rowerowym chaosem”? Dawid Galik: Potrzebujemy więcej takich wiat
Wybierając się do paczkomatu w rejonie sklepu Sinsay i siłowni Xtreme Fitness na ul. Rzemieślniczej, radny Dawid Galik natknął się na infrastrukturę, której wciąż brakuje w wielu punktach miasta – solidną wiatę rowerową. Choć dla wielu może to być jedynie kilka słupków i zadaszenie, dla osób stawiających na ekologiczną komunikację to jasny sygnał: jesteście tu mile widziani.
Więcej niż „stojak”
Zdaniem radnego, obecność bezpiecznego miejsca na rower w takim punkcie jak ul. Rzemieślnicza to klucz do zmiany myślenia o transporcie w Oleśnicy. Dlaczego to tak ważne? Bo to możliwość zostawienia roweru pod dachem, bez obawy o kradzież czy zmoknięcie siodełka, zachęca do rezygnacji z auta. Wiata porządkuje teren przed sklepami, eliminując rowery przypinane „na dziko” do barierek czy latarni. Każdy rower pod wiatą to jedno auto mniej na i tak zatłoczonym parkingu. To mniejszy chaos i sprawniejsza komunikacja dla wszystkich – także dla kierowców.
Konkret zamiast kampanii
Dawid Galik w swoim wpisie punktuje podejście do promocji zdrowego stylu życia. Według niego to nie puste hasła czy kampanie społeczne zmieniają nawyki ludzi, ale właśnie konkretna infrastruktura. – Jeśli masz gdzie bezpiecznie zostawić rower, to zaczynasz z niego korzystać częściej. Proste – zauważa radny. – Takie małe infrastrukturalne decyzje zmieniają nawyki ludzi. Nie kampanie, nie gadanie, a konkretne rozwiązania.
Radny apeluje, aby takich miejsc pojawiało się w Oleśnicy znacznie więcej. Jego zdaniem wiaty rowerowe powinny stać się standardem przy szkołach, przedszkolach, urzędach, a przede wszystkim na osiedlach i przy marketach.