Handel w niedziele znów pod lupą. Czy czeka nas kolejna zmiana?
W marcu do Sejmu wpłynął dokument, który może namieszać w planach zakupowych Polaków. Autor petycji przekonuje, że obecny kompromis dotyczący handlu w niedziele jest niewystarczający i proponuje dalsze zaostrzenie przepisów. Choć droga od petycji do obowiązującego prawa jest daleka, temat już teraz budzi emocje wśród pracowników i klientów lokalnych marketów.
Tylko cztery niedziele: marzec, czerwiec, wrzesień i grudzień
Według propozycji, zakupy w niedziele moglibyśmy zrobić tylko cztery razy w roku – zawsze w pierwszą niedzielę kwartału. Co ważne, projekt jest sztywny: jeśli taka niedziela wypadnie w święto, okienko handlowe po prostu przepada. Także dla mieszkańców Oleśnicy oznaczałoby to m.in. brak handlowej niedzieli tuż przed Wielkanocą czy Bożym Narodzeniem, jeśli nie wpasują się one w powyższy klucz.
Ciekawym zapisem w petycji jest ograniczenie godzin pracy w soboty poprzedzające niedziele niehandlowe. Sklepy w całym powiecie – od dużych dyskontów po mniejsze sieci – musiałyby kończyć sprzedaż maksymalnie o godzinie 21:00.
Ma to być ukłon w stronę pracowników handlu, by mogli zakończyć tydzień pracy wcześniej i realnie skorzystać z wolnej niedzieli. Obecnie wiele sklepów w Oleśnicy kusi klientów otwarciem do 22:00 czy 23:00, co według autora petycji jest nadużyciem.
Jakie są szanse na zmiany?
Warto podkreślić, że na razie obowiązują dotychczasowe przepisy. Sejmowa Komisja ds. Petycji musi teraz zdecydować, czy skierować ten projekt do dalszych prac legislacyjnych, czy go odrzucić.
Dla przypomnienia – obecnie w 2026 roku mamy zaplanowane 8 niedziel handlowych, a najbliższa z nich przypada już 29 marca (niedziela przed Wielkanocą). Kolejne to:
- 26 kwietnia
- 28 czerwca
- 30 sierpnia
- 6, 13 oraz 20 grudnia.