REKLAMA

Grabowno Wielkie w styczniu 1945 roku. Nietypowy epizod z marszu Armii Czerwonej

Red | Red
Grabowno Wielkie w styczniu 1945 roku. Nietypowy epizod z marszu Armii Czerwonej
Pocztówki przedstawiają życie w dawnym Grabownie Wielkim. ŹRÓDŁO FOTOPOLSKA
W ostatnich dniach II wojny światowej Dolny Śląsk stał się areną intensywnych działań militarnych związanych z ofensywą Armii Czerwonej w kierunku Odry. Jednym z mniej znanych, a zarazem nietypowych epizodów tego okresu są wydarzenia, do których doszło 31 stycznia 1945 roku w Grabownie Wielkim (ówczesne Groß Graben).
REKLAMA

Podczas marszu na zachód żołnierze 271 Pułku Strzeleckiego 181 Dywizji Strzeleckiej 6 Armii natknęli się na stojącą przy drodze cysternę wypełnioną spirytusem. Znalezisko to miało nieoczekiwany wpływ na dalszy przebieg marszu jednostki. Wielu żołnierzy skorzystało z okazji i spożyło alkohol, co doprowadziło do poważnych problemów organizacyjnych.

W efekcie pułk dotarł do rejonu ześrodkowania z dużym opóźnieniem, a znaczna liczba żołnierzy nie była w stanie kontynuować marszu wraz z oddziałem. Część z nich pozostała w tyle i dołączyła do jednostki dopiero w kolejnych dniach, często w bardzo złym stanie.

Opisane wydarzenie pokazuje, że obok wielkich operacji militarnych historia końca wojny składa się także z epizodów ukazujących chaos, zmęczenie oraz brak dyscypliny towarzyszące przemieszczaniu się ogromnych mas wojska. Grabowno Wielkie stało się na krótki moment niemym świadkiem takiego właśnie fragmentu historii.

źródło: Bóbr 1945/FB

Udostępnij:
REKLAMA
REKLAMA