Czy nad stawem przy Kruczej zostanie wprowadzony zakaz wędkowania?

Red | Red

Apeluje o to oleśniczanka Sylwia Urbanek, informując, że wczoraj kolejny raz dorosły łabędź zaplątał się w wędkarką żyłkę.

– Mało tego noga ptaka owinięta jest grubo żyłką ze spławikiem, kawałkiem konara i gałęzi – relacjonuje oleśniczanka i przypomina, że łabędzie są pod ścisłą ochroną gatunkową, a za znęcanie się nad nimi są przewidziane kary.

– W ubiegłym roku wysłałam pismo do burmistrza, aby nie wydawał pozwoleń na wędkowanie na stawie przy Kruczej – mówi Sylwia Urbanek. – Na tym stawie wystarczy posiadać pozwolenie z urzędu miasta, bo staw podlega pod urząd. To amatorskie wędkowanie, po minimalnej opłacie, kończy się kolejnym dramatem. Tydzień temu było to samo.

Jej zdaniem wystarczy zakaz wędkowania w tym miejscu i takie zdarzenia nie będą miały miejsca. – Rano naliczyłam siedmiu wędkarzy – mówi. – Jak ptaki mogą swobodnie płynąć, aby nie zahaczyć o którąś z żyłek? Jeśli już nasze miasto ma być takie EKO to może zacząć od zaprzestania nękania zwierząt objętych ochroną i chronić je. W ubiegłym roku na miejskich stawach zginęło siedem łabędzi, dwoje dorosłych i cztery malutkie. Szanowni radni mam nadzieję, że będziecie za tym aby na stawie Krucza był zakaz wędkowania – zwraca się do samorządowców.

/fot. archiwum/Wiesław Mazurkiewicz/

Udostępnij:
REKLAMA