Czarnecki kontra Karpienko 1:0. Wojewoda uznał, że należy odróżnić posiedzenie komisji od kontroli
To kończy spór na linii Marek Czarnecki-Kazimierz Karpienko.
Gdy wybuchł spór Marek Czarnecki był szefem komisji rewizyjnej, który stał na stanowisku, że osoby postronne (media lub inni zainteresowani) mogą brać udział w posiedzeniach, gdy komisja odbywa zwyczajowe spotkania. Ale gdy podejmuje czynności kontrolne – już nie.
Skargę w tej sprawie złożył radny Kazimierz Karpienko, którego nie przekonywały tłumaczenia Marka Czarneckiego.
Sporna kwestia była rozpatrywana przez wojewodę. – W ocenie Organu Nadzoru należy odróżnić posiedzenie komisji rewizyjnej, czyli spotkanie służbowe członków komisji w celu omówienia konkretnych spraw, od czynności kontrolnych (ogólnie mówiąc, czynności polegających na sprawdzeniu i zestawieniu stanu faktycznego ze stanem wymaganym) wykonywanych przez poszczególnych członków komisji rewizyjnej w danym podmiocie kontrolowanym – napisał w piśmie wojewoda.
W dalszej części pisma wojewoda odwołuje się w tej kwestii do zapisów Statutu Miasta Oleśnicy.