Co z przejściem przy rondzie? Radny interweniuje, drogowcy wyjaśniają
Wojciech Bartnik skierował do burmistrza Adama Horbacza zapytanie w sprawie planowanego terminu otwarcia przejścia dla pieszych od strony ul. Reja. W swoim piśmie radny podkreśla, że obecna sytuacja prowokuje pieszych do łamania przepisów. – Zamknięcie przejścia spowodowało utrudnienia dla pieszych oraz prowokuje niebezpieczne sytuacje, kiedy piesi przekraczają jezdnię w miejscu, gdzie znajdowało się przejście – argumentuje radny Bartnik.
Wyjaśnienia ZDP: Przygotowania do wielkiej inwestycji
Sprawa ma swój początek w decyzjach podjętych przez Zarząd Dróg Powiatowych w Oleśnicy jeszcze w ubiegłym roku. Już wcześniej drogowcy informowali, że tymczasowe zamknięcie przejścia na ul. Reja (przy rondzie im. Krzysztofa Galickiego) jest niezbędnym etapem prac przygotowawczych.
Głównym powodem zmian jest planowana budowa nowego przejścia dla pieszych pod tunelem na ul. Wiejskiej. To jednak nie jedyny argument.
Zarząd Dróg Powiatowych tłumaczy, że obecna organizacja ruchu to swego rodzaju eksperyment, który ma pomóc kierowcom. – Rozwiązanie zostało uzgodnione z miastem, policją i starostwem i ma na celu sprawdzić, czy wyłączenie tego przejścia poprawi płynność i przepustowość ruchu od strony ul. Ludwikowskiej w kierunku miasta – informuje ZDP.
Drogowcy apelują do pieszych o cierpliwość i przypominają, że w zamian za zamknięty odcinek, do dyspozycji pozostają: trzy pobliskie przejścia przy rondzie i dodatkowe przejście wyznaczone na ul. Reja.