Ciężki wjazd do Oleśnicy i spostrzeżenia naszego Czytelnika: Nie szukam winnych, szukam rozwiązania [WIDEO]

Red | Red
Ciężki wjazd do Oleśnicy i spostrzeżenia naszego Czytelnika: Nie szukam winnych, szukam rozwiązania [WIDEO]

Nasz Czytelnik wraca do objazdów wyznaczonych w związku z remontem wiaduktu Oleśnica Rataje. Przeczytajcie jego spostrzeżenia.

– Jako użytkownika nie interesuje mnie podział na drogi wojewódzkie, powiatowe czy gminne – pisze mieszkaniec Oleśnicy.  – Interesuje mnie bezkolizyjny dojazd do Wrocławia i powrót. W całym tym zamieszaniu mamy trzy bardzo ważne aspekty – oczywiście w mojej ocenie:


Ktoś kto projektował drogę S8 wyznaczył dwa zjazdy Oleśnica północ i Oleśnica południe, czyli zjazd na Dobroszycką i Spalice (chodzi o węzeł Gęsia Górka, red.). Skoro zamknięto zjazd na Spalice bezspornym jest, że zjazd na Dobroszycką ma o wiele większe obciążenie.
Skoro zjazd na Dobroszycką ma większe obciążenie to przy takiej ilości samochodów pas zjazdowy powinien być dłuższy, ale ten właśnie pas zjazdowy jest zarazem pasem wjazdowym z obwodnicy Oleśnicy. I tu pytanie kto wymyślił tym wjazdem objazd po zamknięciu wiaduktu i zjazdu na Spalice. Jak można w jednym czasie zamknąć dwie drogi wjazdowe do Oleśnicy. Przecież takie prace robi się etapami. Czy ktoś kto pracuje za pieniądze podatników ma im ułatwiać życie czy utrudniać?

Zwłaszcza, że:
– przy takiej organizacji ruchu w godzinach szczytu dochodzi do „zakorkowania” prawego pasa S8 z powodu dużej ilości samochodów zjeżdżających z tej trasy i samochodów wjeżdżających z obwodnicy – czyli objazdu i zjeżdżających tym samym zjazdem.
– ulica  Dobroszycka jest drogą główną, czyli wszyscy zjeżdżający korkujący prawy pas S 8 muszą ustąpić pierwszeństwa, mimo że na Dobroszyckiej  nie ma tak dużego ruchu jak na zjeździe. Jeżeli jest policja to zator jest minimalny.
– jakim trzeba być ….. żeby wszystkie te samochody puścić Dobroszycką, której stan nawierzchni czyli resztek asfaltu dookoła dziur jest niedopuszczalny.

Trzeba będzie szukać winnych

Stan taki jest niedopuszczalny i nie pomogą w tym żadne tłumaczenia. Trzeba znaleźć rozwiązanie i albo wprowadzić doraźne światła, które zastąpią policję i udrożnią korki, albo zmienić organizację ruchu tak, by zjazd z obwodnicy miał pierwszeństwo. Tak z ostrożności podkreślę, że wiem, iż takie działania wymagają zgód różnych instytucji i są czasochłonne, ale przecież był na to czas przed zamknięciem wiaduktu

Nie szukam winnych, szukam rozwiązania. Winnych będzie trzeba poszukać jak dojdzie do jakiegoś poważniejszego wypadku i ktoś odpowie za spowodowanie zagrożenia i życia za doprowadzenie do takiego stanu. Liczę też, że osoby, które uszkodzą sobie samochód na dziurach Dobroszyckiej bezwzględnie będą domagać się odszkodowania oczywiście od osób winnych zaistniałej sytuacji.

Na koniec do wiadomości organizatorów objazdu – jeżeli czegoś nie da się zrobić, zatrudnijcie kogoś, kto o tym nie wie, a zrobi to za Was.

Udostępnij:
REKLAMA