Szkoły nie będą mogły zgłaszać projektów do budżetu obywatelskiego
To jedna ze zmian, która zacznie obowiązywać już podczas zbliżającej się edycji Oleśnickiego Budżetu Obywatelskiego.
– Nie chodzi, by kogokolwiek wykluczać. Budżet obywatelski ma włączać różne grupy i społeczności obywatelskie, nawet te najmniejsze – mówi burmistrz Jan Bronś. Zapewnia też, że wprowadzenie zmian to odpowiedź na głosy oleśniczan.
– By dopuścić do realizacji najmniejsze projekty i wyłączyć z ubiegania się o finansowanie szkoły mające w ręku bardzo ważne narzędzie komunikacyjne w postaci portalu e-oswiata – tłumaczy burmistrz.
Chodzi też o uniknięcie niezdrowej rywalizacji między szkołami. Poza tym projekty szkolne mogą być bezpośrednio realizowane z budżetu miasta. Nie muszą przechodzić przez budżet obywatelski.
Radny Grzegorz Żyła podkreśla, że wielokrotnie angażował się w projekty OBO. – Wiem też, że trudno jest oddolnemu, małemu projektowi rywalizować ze społecznościami szkolnymi – uważa. – Był czas, gdy szkoły mogły walczyć o pewne rozwiązania infrastrukturalne na swoim terenie i wiele placówek z takiego rozwiązania skorzystało.
Żyła przypomniał też realizację niektórych szkolnych projektów.
Niektóre środowiska są rozczarowane sposobem ich realizacji – powiedział, nawiązując do placu zabaw, który w poprzedniej kadencji wywalczyła na swoim terenie SP 1
– Miał być to teren dla najmłodszych uczniów, a powstał teren dla starszych dzieci. – Społeczność jedynki nie zobaczyła placu zabaw, o jaki walczyła. Dopiero teraz ma się on pojawić – mówi Grzegorz Żyła.