Zaułek, którego już nie ma. Przedwojenna widokówka odkrywa zapomniany fragment Oleśnicy

Red | Red
Zaułek, którego już nie ma. Przedwojenna widokówka odkrywa zapomniany fragment Oleśnicy
Niepozorny kadr, z pozoru zwykły miejski zaułek i detale, które współczesnemu przechodniowi umknęłyby bez śladu. Do rąk Remigiusza Szczuraszka trafiła kolejna unikatowa widokówka przedstawiająca przedwojenną Oleśnicę – kadr datowany najprawdopodobniej na lata 30. XX wieku. Choć uwieczniony na niej fragment miasta zmienił się niemal nie do poznania, uważne oko bez trudu odnajdzie jedyny stały punkt odniesienia: zachowane do dziś kamienne schody.

Fotografia przenosi nas w okolice dawnego młyna, nieopodal miejsca, gdzie obecnie mieści się redakcja „Panoramy Oleśnickiej”. Przed wojną przestrzeń ta tętniła zupełnie innym rytmem architektonicznym i społecznym.

W głębi kadru wzrok przyciąga okazały budynek przy ulicy Zamkowej. Wojenna zawierucha nie oszczędziła tej kamienicy – po jej zniszczeniu teren zrównano z ziemią, a w jej miejscu urządzono parking funkcjonujący do dziś w sąsiedztwie pomnika Złotych Godów.

Czytaj także:

Prawdziwym sercem fotografii jest jednak to, co znajdowało się na pierwszym planie: dwa malownicze domy o konstrukcji szachulcowej, potocznie zwanej murem pruskim. Jak wskazuje Szczuraszek, budynki te najprawdopodobniej stanowiły integralną część kompleksu młyńskiego i służyły jako mieszkania dla pracujących tam ludzi.

Z historią tego zakątka nierozerwalnie wiąże się jeszcze jeden obiekt, skryty tuż za widocznym po prawej stronie kadru ogrodzeniem. Chodzi o słynny „Dom na murze” przy ulicy Sejmowej 10. Choć sam nie załapał się na ujęcie z lat 30., to właśnie on najdłużej opierał się upływowi czasu jako ostatni ocalały świadek tej specyficznej, drewniano-ceglanej zabudowy w tej części miasta. Jego finał okazał się jednak równie smutny – mimo bezspornej wartości historycznej i unikatowego charakteru, budynek rozebrano na mocy kontrowersyjnej decyzji ówczesnych władz miejskich, bezpowrotnie wymazując go z oleśnickiego krajobrazu.

Odnaleziona widokówka to nie tylko sentymentalna pamiątka z przeszłości, ale przede wszystkim bezcenny dokument ikonograficzny przypominający, jak wiele warstw historii kryje się pod współczesnym asfaltem i parkingami Oleśnicy.

Udostępnij:
REKLAMA