Nawożenie azotem zbóż ozimych jesienią – kiedy dawka przed zimą ma sens

Materiał promocyjny | Materiał promocyjny
Nawożenie azotem zbóż ozimych jesienią – kiedy dawka przed zimą ma sens
Rolnik po kukurydzy zebranej w listopadzie zdążył jeszcze zasiać pszenicę ozimą i zastanawia się, czy dorzucić przed zimą kilkadziesiąt kilogramów azotu, żeby poprawić start łanu. Z drugiej strony słyszy o ograniczeniach Programu azotanowego i boi się, że przy kontroli ktoś zakwestionuje taki zabieg.

Taka rozterka powtarza się co roku: dać coś z azotu jesienią, czy przerzucić całość na wiosnę. Żeby podjąć decyzję z sensem, trzeba osobno rozważyć potrzeby roślin i przepisy.

Kiedy zboża ozime faktycznie potrzebują azotu jesienią

Pszenica ozima i jęczmień ozimy jesienią pobierają azot głównie na rozwój systemu korzeniowego i rozkrzewienie. Przy siewie w optymalnym terminie i przy dobrym stanowisku rośliny do fazy 3-4 liści zwykle korzystają z azotu glebowego i resztek po przedplonie.

Jesienna dawka azotu ma sens, gdy na polu realnie brakuje azotu mineralnego. Typowy przykład to jęczmień ozimy po zbożach, gdzie przyorano dużo słomy. Mikroorganizmy rozkładające słomę chwilowo wiążą azot z roztworu glebowego, co może osłabić krzewienie.

Uzasadnieniem bywa też późny siew po kukurydzy zebranej w październiku czy listopadzie. Zostaje za nią dużo resztek pożniwnych i część azotu jest związana w świeżej masie. Młode siewki pszenicy lub jęczmienia mogą startować słabo mimo wysokiej całkowitej zawartości azotu w glebie.

Przy dobrej zasobności gleby, wczesnym siewie, mocnej obsadzie i ciemnozielonej barwie roślin dodatkowa jesienna dawka azotu nie wnosi nic poza ryzykiem strat i przekroczenia przepisów.

Ograniczenia prawne jesiennego nawożenia azotem

Na gruntach ornych nawozów zawierających azot co do zasady nie stosuje się po 20 października; na obszarach wskazanych w załącznikach do Programu termin może upływać 15 października albo 25 października. Te daty dotyczą zarówno zbóż ozimych, jak i innych upraw na gruntach ornych.

Wyjątkowo termin stosowania nawozów zawierających azot może zostać przesunięty do końca jesieni przy zakładaniu upraw po późno zbieranych przedplonach, w tym po buraku cukrowym, kukurydzy lub późnych warzywach, z zachowaniem pozostałych warunków Programu.

Program azotanowy wprowadza szczególne ograniczenia dla azotu, a przepisy przywołane w dokumentach rządowych nie uzasadniają automatycznego przenoszenia tych samych reguł na fosfor i potas. Błędem jest liczenie łącznej dawki NPK tak, jakby całość podlegała limitom azotu.

Alternatywą dla ryzykownej, późnej dawki jesiennej jest wcześniejsze rozpoczęcie nawożenia wiosennego. Od 1 lutego do końca lutego można wcześniej zastosować nawozy zawierające azot, jeżeli przez 5 kolejnych dni średnia dobowa temperatura powietrza przekroczy 3°C w przypadku roślin zasianych jesienią.

Jesienna dawka w jęczmieniu ozimym i po kukurydzy

Materiały doradcze dla jęczmienia ozimego podają wyraźnie, że jesienna dawka azotu jest zabiegiem sytuacyjnym, przede wszystkim tam, gdzie jęczmień ozimy wchodzi po zbożach i dodatkowo przyorano słomę. Ma tylko ograniczyć niedobór azotu, a nie zrealizować całe zapotrzebowanie na ten składnik.

W tych samych zaleceniach podkreślono, że w innych sytuacjach nawozy azotowe powinno się wysiewać wiosną, a nie rutynowo jesienią. Pszenica ozima na dobrym stanowisku, jęczmień po dobrym przedplonie czy zboża sianie wcześnie na zasobnej glebie nie wymagają z automatu jesiennej dawki.

Stanowisko po kukurydzy wymaga osobnego podejścia. Pozostaje po niej dużo resztek organicznych, które przy przyoraniu wiążą część azotu glebowego. Jednocześnie Program azotanowy dopuszcza możliwość późniejszego zastosowania nawozów z azotem po kukurydzy jako przedplonie, ale tylko w ramach opisanych wyjątków.

Przy korzystaniu z wyjątku dotyczącego zakładania upraw po późno zbieranych przedplonach dawka azotu w wieloskładnikowych nawozach mineralnych nie może przekroczyć 30 kg N/ha zgodnie z wymaganiami Programu azotanowego. Taka ilość nie zastąpi pełnego nawożenia, więc podstawową dawkę trzeba zaplanować na wiosnę.

Jak ocenić czy słaba obsada lub jasny kolor łanu jesienią wymagają azotu

Rzadka obsada lub jasny kolor liści jesienią nie zawsze świadczą o niedoborze azotu. Źródłem problemu bywa zbyt późny siew, źle dobrana głębokość, słaba jakość nasion albo nierównomierne uwilgotnienie gleby. W takich przypadkach dodatkowy azot nie naprawi przyczyny, a jedynie zwiększy ryzyko wymycia azotanów przez zimę.

O realnym deficycie azotu może świadczyć sytuacja, gdy zboże ozime po zbożach z przyoraną słomą ma jasne, żółtawozielone liście, mimo prawidłowego terminu siewu i wyrównanych wschodów.

Przed decyzją o jesiennej dawce trzeba przeanalizować stanowisko: jaki był przedplon, ile resztek pożniwnych przyorano, jaka jest zasobność gleby oraz na jakim etapie jest mineralizacja azotu glebowego.

W wielu przypadkach bezpieczniej jest poczekać z reakcją do wczesnowiosennej dawki. Dzięki przepisom dopuszczającym wcześniejsze nawożenie od 1 lutego, po przekroczeniu przez 5 kolejnych dni progu 3°C średniej dobowej temperatury powietrza dla roślin zasianych jesienią, można zareagować szybko po ruszeniu wegetacji, zamiast ryzykować straty i problemy formalne po jesiennym przekarmieniu.

Nawóz wieloskładnikowy z azotem jesienią

Po 20 października (lub innym lokalnym terminie wynikającym z Programu azotanowego) wysiew nawozów zawierających azot na gruntach ornych jest co do zasady zakazany. Wyjątkiem są uprawy zakładane po późno zbieranych przedplonach, takich jak burak cukrowy, kukurydza czy późne warzywa, gdzie można zastosować nawozy azotowe jesienią przy zachowaniu dodatkowych warunków.

W tym wyjątku przepisy jasno ograniczają azot zawarty w nawozach wieloskładnikowych do maksymalnie 30 kg N/ha. Limit dotyczy wyłącznie składnika N, niezależnie od ilości fosforu i potasu w tej samej dawce. Trzeba więc znać zawartość azotu w używanym nawozie, aby policzyć, czy planowana ilość mieści się w limicie.

Częstym błędem formalnym jest nieuwzględnienie rodzaju nawozu i przyjęcie, że skoro w nazwie dominuje fosfor lub potas, to można go stosować bez ograniczeń po 20 października. Innym problemem jest przekroczenie limitu 30 kg N/ha przez zbyt wysoką jednostkową dawkę nawozu.

Planując jesienną dawkę nawozu wieloskładnikowego po kukurydzy czy buraku, trzeba zacząć od obliczenia ilości czystego azotu w planowanej dawce na hektar. Następny krok to sprawdzenie, czy termin wysiewu mieści się w uzasadnionym okresie po zbiorze późnego przedplonu i czy stosowanie mieści się jeszcze w terminie określonym w Programie dla zakładania upraw po późno zbieranych przedplonach.

Dokumentowanie późnego nawożenia

Korzystanie z wyjątku dotyczącego zakładania upraw po późno zbieranych przedplonach wymaga szczegółowego udokumentowania terminu zbioru przedplonu, daty stosowania nawozu, rodzaju i dawki nawozu oraz terminu siewu uprawy jesiennej.

Jednym z częstszych błędów przy kontrolach jest brak jednoznacznego wskazania dawki azotu. W ewidencji zostaje tylko nazwa nawozu i jego ilość w kg/ha, bez przeliczenia na kg N/ha. Drugim problemem jest zlanie w jedno nawożenia jesiennego i pierwszej dawki wiosennej, bez wyraźnego rozdzielenia dat i przyczyny wykonania każdego z zabiegów.

Prosty schemat ewidencji to tabelka, w której przy każdym zabiegu zapisujesz: datę, pole, uprawę, przedplon, datę jego zbioru, nazwę nawozu, ilość kg/ha, procentową zawartość azotu i wynik w kg N/ha. Osobna kolumna z datą siewu uprawy ozimej ułatwia później wykazanie powiązania z późno zebranym przedplonem.

Przy wyborze nawozy azotowe dawkę i termin zawsze trzeba podporządkować wymaganiom Programu azotanowego oraz warunkom na danym polu.

Udostępnij:
REKLAMA