„Voice of the Voiceless”. Suck My Glove przerywa milczenie i uderza nowym albumem
Muzycy z grupy Suck My Glove nie uznają chodzenia na skróty. Ich najnowsze dzieło, zatytułowane „Voice of the Voiceless”, to 11 autorskich utworów utrzymanych w szeroko pojętym stylu okołorockowym. Jak zapowiada Michał Głowacki, lider formacji, krążek jest bezkompromisowym głosem tych, którzy na co dzień czują się bezsilni wobec otaczającego ich świata.
Krzyk tych, którzy milczą
Skąd taki tytuł? Twórczość zespołu bezpośrednio czerpie z obserwacji polskiej rzeczywistości i ludzkich dramatów.
– Płyta porusza ważne kwestie społeczne, osobowościowe i personalne. Zwracamy uwagę na konflikty polityczne, problemy cywilizacyjne, kontekst rodzinny, a nawet sytuację utraty ważnej osoby w życiu. Nie jest to lekka proza dla słuchacza spodziewającego się wygładzonego języka. Można oczekiwać ostrych zwrotów akcji lirycznej i braku cenzury. To wypowiedź tych, którzy siedzą w ciszy, obserwując i cierpiąc, zarazem chcieliby coś zmienić, a nie mają pomysłu jak – tłumaczy Michał Głowacki.

Ta bezkompromisowość wybrzmiewa szczególnie mocno w drugim singlu, który wraz z klipem debiutuje w sieci w poniedziałek o godzinie 19:00. Opowiada on historię człowieka całkowicie zawiedzionego przez machinę państwową. – To opowieść o kimś, kto stracił wszelką nadzieję i zaufanie do władzy okradającej go dosłownie codziennie, o każdej porze dnia i nocy. Mimo ciężaru tematu utwór niesie dobrą, melodyjną energię, a w nagraniu nie zabrakło gości i niespodziewanych zwrotów akcji – zapowiada muzyk.
Muzyka bez granic gatunkowych
Choć baza zespołu tkwi w mocnym graniu, „Voice of the Voiceless” wymyka się prostym etykietom. Styl grupy to wypadkowa 16 lat doświadczeń, roszad personalnych i otwarcia na różnorodne wpływy. W utworach nu-metalowy krzyk i agresywne riffy swobodnie przeplatają się z melodyjnym śpiewem, a nawet zaskakującymi akcentami popowymi czy elementami reggae.
Proces twórczy zajął formacji kilka lat. Pierwsze szkice powstały jeszcze w 2020 roku, w okresie lockdownów, gdy zespół szukał ujścia dla narastających emocji w czterech ścianach. Materiał szlifowano aż do momentu ostatecznego miksu w oleśnickim studiu nagraniowym Cios Recording. Każda próba była rejestrowana, a wiele kompozycji narodziło się ze spontanicznych, ulotnych improwizacji.
Lekcja cierpliwości: 11 utworów przez 11 tygodni
W czasach, gdy serwisy streamingowe zalewane są całymi albumami konsumowanymi w biegu, Suck My Glove zdecydowało się na nietypowy ruch. Płyta nie trafi do internetu w całości od razu.
Począwszy od poniedziałkowej premiery klipu, kolejne utwory będą publikowane dokładnie co tydzień przez 11 tygodni na wszystkich głównych platformach streamingowych (m.in. Spotify, Apple Music, YouTube).
– Cnotą, którą warto pielęgnować, jest cierpliwość. Chcemy zachęcić słuchaczy do spokojnego wejścia w każdy kolejny numer, wczytania się w tekst, a może nawet nauczenia się go na pamięć. Liczymy na ludzką ciekawość – podkreśla Głowacki.
Dla kolekcjonerów przygotowano również specjalne wydanie fizyczne w formacie Digibook. Wydawnictwo będzie liczyć 22–23 strony, zawierając minihistorię, teksty piosenek oraz oprawę graficzną. Fizyczny nośnik będzie można zamówić bezpośrednio u zespołu za pośrednictwem profili w mediach społecznościowych (Facebook oraz Instagram) w cenie preorderowej 50 zł.
Oleśnicki grunt i plany na 2027 rok
Zespół od lat współtworzy lokalną scenę i z dumą podkreśla swoje korzenie.
– W Oleśnicy działa kilka projektów rokujących na duży sukces, mamy świetnych instrumentalistów i wokalistów. Lokalna scena jest silna. Nasi słuchacze to oddani ludzie – jeden z nich, Szymon, ma nawet wytatuowane logo Suck My Glove na przedramieniu – mówi z uśmiechem wokalista.
Kiedy materiał zabrzmi na żywo? Choć zespół deklaruje gotowość do grania wszędzie tam, gdzie znajdą się chętni słuchacze, główny koncert premierowy zaplanowano z dużym rozmachem. Wydarzenie ma odbyć się na przełomie stycznia i lutego 2027 roku w sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury i Sztuki w Oleśnicy. Będzie to duża impreza muzyczna z udziałem gości ze świata muzyki.
A plany na przyszłość? Formacja mierzy wysoko – w planach na kolejny rok jest walka o sceny czołowych polskich i europejskich festiwali, takich jak Pol’and’Rock Festival czy Emergenza, a także wprowadzenie muzyki do filmów oraz gier wideo.
Premierowy singiel i klip ruszają w sieć w poniedziałek, 28 września punktualnie o godz. 19:00.